Pijany kierowca na A1 miał 2,7 promila. Kiedy można dokonać ujęcia obywatelskiego?

Pijany kierowca na A1 miał 2,7 promila. Kiedy można dokonać ujęcia obywatelskiego?

Świadkowie zatrzymali 37-latka po kolizji z ciężarówką. Wyjaśniamy, kiedy kierowca może legalnie uniemożliwić sprawcy ucieczkę.

przez Piotr Lewandowski

37-letni kierowca Audi jechał slalomem autostradą A1 w rejonie Częstochowy, uderzył w ciężarówkę i próbował uniknąć odpowiedzialności. Badanie wykazało 2,7 promila alkoholu, a policjanci ustalili, że mężczyzna miał dwa obowiązujące zakazy prowadzenia pojazdów. Dalszą jazdę uniemożliwili mu świadkowie. Ta interwencja pokazuje, kiedy ujęcie obywatelskie może być legalne, ale również gdzie kończą się uprawnienia zwykłego kierowcy, informuje blogspalinowy.pl.

Niebezpieczny rajd Audi na autostradzie A1

Do zdarzenia doszło w sobotę wieczorem w pobliżu Częstochowy. Według relacji opublikowanych przez TVN24, WP Wiadomości i Onet, Audi poruszało się z dużą prędkością, zjeżdżało ze swojego pasa i niebezpiecznie zbliżało się do barier. Samochód miał omal nie uderzyć w auto, którym rodzina jechała na urlop.

Ekipa TVN24, która znalazła się na trasie, powiadomiła numer alarmowy 112. Chwilę później Audi uderzyło w prawidłowo jadącą ciężarówkę i zatrzymało się. Inni uczestnicy ruchu otoczyli pojazd oraz uniemożliwili kierowcy oddalenie się przed przyjazdem patrolu.

Pijany kierowca na A1 miał 2,7 promila. Kiedy można dokonać ujęcia obywatelskiego?
Na autostradzie nie wolno podejmować ryzykownego pościgu ani gwałtownie blokować jadącego pojazdu. Fot. Roman_Polyanyk/Pixabay

Świadkowie relacjonowali również, że 37-latek próbował zamienić się miejscami z pasażerem, wyzywał interweniujące osoby i opluł kierowcę ciężarówki. Po przyjeździe policji badanie wykazało 2,7 promila alkoholu. Potwierdzono także dwa sądowe zakazy prowadzenia pojazdów.

W tej sytuacji najważniejsze nie było „ukaranie” pijanego kierowcy przez świadków, lecz natychmiastowe przerwanie zagrożenia i przekazanie go funkcjonariuszom.

Ujęcie obywatelskie, a nie „zatrzymanie” przez obywatela

W języku potocznym często mówi się o zatrzymaniu obywatelskim. Prawidłowym terminem prawnym jest jednak ujęcie obywatelskie. Zatrzymanie procesowe przeprowadza policja lub inny uprawniony organ, natomiast zwykła osoba może ująć sprawcę wyłącznie w warunkach określonych przez art. 243 Kodeksu postępowania karnego.

„Osobę ujętą należy niezwłocznie oddać w ręce Policji” — art. 243 § 2 KPK.

Prawo do ujęcia przysługuje każdemu, ale muszą być spełnione konkretne warunki:

  • osoba została schwytana na gorącym uczynku przestępstwa albo bezpośrednio po nim, podczas natychmiastowego pościgu;
  • istnieje realna obawa, że sprawca ucieknie lub się ukryje, albo nie można ustalić jego tożsamości;
  • ujęty zostanie bez zwłoki przekazany policji.

Jazda samochodem w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem. Gdy kierowca po kolizji próbuje odjechać, przesiąść się na miejsce pasażera albo oddalić pieszo, przesłanka obawy ucieczki może być szczególnie wyraźna. Ostateczną ocenę legalności działań zawsze przeprowadza się jednak na podstawie całego przebiegu konkretnego zdarzenia.

Co wolno zrobić, a czego robić nie należy?

DziałanieOcena praktyczna
Zadzwonić pod 112 i podać lokalizację, kierunek jazdy, markę oraz numer rejestracyjnyTak — to pierwszy i najważniejszy krok
Obserwować pojazd z bezpiecznej odległości, bez próby dogonienia go i łamania przepisówTak, jeżeli nie tworzy to dodatkowego zagrożenia
Zajeżdżać drogę jadącemu samochodowi lub urządzać szybki pościgNie — można spowodować karambol
Po zatrzymaniu auta poprosić o wyłączenie silnika i oddanie kluczykówTak, jeżeli sytuacja jest bezpieczna
Uniemożliwić ucieczkę przy użyciu niezbędnych, możliwie najmniej dolegliwych środkówTylko gdy spełnione są warunki ujęcia i nie ma bezpieczniejszej możliwości
Bić, „przesłuchiwać”, przeszukiwać telefon lub wymierzać karęNie — to przekroczenie roli świadka
Pijany kierowca na A1 miał 2,7 promila. Kiedy można dokonać ujęcia obywatelskiego?
Stan nietrzeźwości potwierdzają uprawnione służby odpowiednim badaniem. Fot. piotrpiotrwojcicki/Pixabay

Jak reagować na pijanego kierowcę? Bezpieczny algorytm

  1. Natychmiast zadzwoń pod 112. Podaj numer drogi, kierunek, najbliższy węzeł, charakterystyczne punkty oraz opis samochodu.
  2. Nie podejmuj pościgu za wszelką cenę. Dyspozytor może poprosić o obserwację pojazdu, ale nie wolno łamać przepisów ani ryzykować zderzenia.
  3. Po zatrzymaniu auta zabezpiecz miejsce. Włącz światła awaryjne, załóż kamizelkę odblaskową i nie stój na pasie ruchu.
  4. Wydawaj spokojne, krótkie polecenia. Poproś kierowcę o wyłączenie silnika, pozostanie na miejscu i oddanie kluczyków.
  5. Nie eskaluj siły. Jeżeli kierowca jest agresywny, może mieć niebezpieczny przedmiot albo interwencja zagraża życiu, wycofaj się i przekazuj informacje operatorowi 112.
  6. Zabezpiecz dowody. Zachowaj nagranie z wideorejestratora, zapisz godzinę, miejsce i dane świadków. Nie publikuj wizerunku uczestników przed zakończeniem czynności.
  7. Przekaż osobę policji natychmiast po przyjeździe patrolu. Nie przetrzymuj jej dłużej, niż jest to konieczne.

Komenda Miejska Policji w Gliwicach w swoim wyjaśnieniu dotyczącym ujęcia obywatelskiego podkreśla, że taka interwencja powinna być wyjątkiem. Obywatel nie ma prawa wydawać wyroków, wymierzać kary ani przetrzymywać sprawcy po ustaniu potrzeby oczekiwania na funkcjonariuszy.

Pijany kierowca na A1 miał 2,7 promila. Kiedy można dokonać ujęcia obywatelskiego?
Po przyjeździe patrolu to policjanci przejmują interwencję i dokumentują stan kierowcy. Fot. spoba/Pixabay

Czy świadek może użyć siły?

Art. 243 KPK nie daje obywatelowi nieograniczonego prawa do stosowania przemocy. Dopuszczalne mogą być wyłącznie działania konieczne do uniemożliwienia ucieczki i adekwatne do zagrożenia. Inaczej ocenia się przytrzymanie agresywnego kierowcy próbującego ponownie ruszyć, a inaczej bicie osoby, która już siedzi spokojnie i czeka na patrol.

Po ustaniu oporu musi ustać również przymus. Nadmierna przemoc, poniżanie, karanie lub nieuzasadnione przedłużanie pozbawienia wolności może narazić interweniującego na odpowiedzialność karną albo cywilną.

Zasada praktyczna: zatrzymaj zagrożenie, nie człowieka „dla nauczki”. Dzwoń po policję i wybieraj najmniej ryzykowne rozwiązanie.

Co grozi kierowcy z A1?

Dokładną kwalifikację prawną ustalą policja i prokuratura. Z opisanych okoliczności wynika, że postępowanie może obejmować prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, niezastosowanie się do sądowych zakazów oraz odpowiedzialność za spowodowanie kolizji i inne zachowania podczas interwencji. Próba zamiany miejsc z pasażerem nie usuwa odpowiedzialności, zwłaszcza gdy przebieg jazdy widzieli świadkowie i mógł zostać utrwalony.

Reakcja kierowców na A1 prawdopodobnie zapobiegła dalszej jeździe człowieka, który już wcześniej stworzył bezpośrednie zagrożenie dla wielu osób. Nie oznacza to jednak, że każda podejrzana sytuacja usprawiedliwia fizyczną interwencję. Najważniejsze pozostają szybkie zgłoszenie pod 112, rozsądna ocena ryzyka i przekazanie sprawcy policji.

Warto też sprawdzić, jak zamknięcie S1 w Lalikach od 20 lipca wpłynie na objazdy i czas podróży.

Zobacz inne