W Kuźnicy Starej w powiecie kłobuckim doszło do tragicznego wypadku drogowego. Według wstępnych ustaleń policji 39-letni kierowca BMW na łuku ulicy Kolejowej zjechał z jezdni na chodnik i potrącił 9-letniego chłopca jadącego na rowerze w pobliżu domu. Dziecko zostało przetransportowane śmigłowcem do szpitala, jednak zmarło wskutek odniesionych obrażeń, informuje blogspalinowy.pl.
Do zdarzenia doszło w środę, 29 lipca 2026 roku około godziny 19.30. BMW poruszało się ulicą Kolejową od strony Przystajni. Policja nie podała dotąd oficjalnej przyczyny, dla której samochód opuścił jezdnię i znalazł się na chodniku.
To, że pojazd zjechał z drogi, jest ustaleniem wstępnym. Ostateczny przebieg zdarzenia będzie odtwarzany na podstawie śladów, oględzin auta, zeznań świadków i opinii biegłych.
Wypadek w Kuźnicy Starej — najważniejsze informacje

| Element | Potwierdzone dane |
|---|---|
| Data i godzina | 29 lipca 2026 roku, około 19.30 |
| Miejsce | ulica Kolejowa w Kuźnicy Starej, gmina Przystajń |
| Pojazd | samochód osobowy marki BMW |
| Kierowca | 39-letni mężczyzna |
| Poszkodowany | 9-letni chłopiec poruszający się rowerem |
| Postępowanie | czynności policji pod nadzorem prokuratora |
Jak przebiegała akcja ratunkowa?
Po potrąceniu chłopiec znajdował się w ciężkim stanie. Na miejsce skierowano służby ratunkowe, a dziecko zostało przetransportowane śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala. Pomimo pomocy medycznej życia 9-latka nie udało się uratować. Informację o jego śmierci potwierdziła Śląska Policja.

Do szpitala trafił również kierujący BMW. Samochodem podróżowali ponadto 32-letnia kobieta i 33-letni mężczyzna. Według policyjnego komunikatu pasażerowie nie odnieśli obrażeń.
Co wiadomo o kierowcy i pasażerach BMW?
Badanie alkomatem wykazało, że kierowca oraz oboje pasażerowie byli trzeźwi. Od całej trójki pobrano jednak krew do badań na obecność narkotyków. Policjanci ujawnili też w samochodzie substancje, które wstępne testy zidentyfikowały jako środki odurzające. Zabezpieczony materiał ma zostać poddany szczegółowej analizie.
Znalezienie narkotyków w samochodzie nie przesądza, że kierowca prowadził pod ich wpływem. Odpowiedź mogą dać dopiero wyniki badań krwi oraz ekspertyza zabezpieczonych substancji.
Wszystkie trzy osoby podróżujące BMW zostały zatrzymane. Do wieczora 30 lipca policja nie informowała w oficjalnym komunikacie o przedstawieniu zarzutów ani o wynikach badań toksykologicznych. Także Polska Agencja Prasowa opisywała sprawę jako będącą na etapie wyjaśniania.

Czy kierowca miał zakaz prowadzenia pojazdów?
Portal BRD24 podał, że 39-latka obowiązywał prawomocny, pięcioletni zakaz prowadzenia pojazdów. Według ustaleń redakcji miał on wynikać z wcześniejszego skazania za prowadzenie pod wpływem środków odurzających oraz ucieczkę przed policją.
Informacja o zakazie nie została jednak wymieniona w komunikacie Śląskiej Policji. Należy więc wyraźnie oddzielić oficjalnie potwierdzone fakty od ustaleń przekazanych przez media.
Co obecnie badają policja i prokuratura?
Na miejscu pracowali funkcjonariusze drogówki, technik kryminalistyki oraz śledczy. Czynności prowadzono pod nadzorem prokuratora, a postępowanie nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Częstochowie.
Śledczy muszą ustalić między innymi:
- z jaką prędkością poruszało się BMW;
- dlaczego samochód opuścił jezdnię;
- czy stan kierowcy miał wpływ na zdarzenie;
- do kogo należały substancje znalezione w pojeździe;
- czy kierowca miał prawo prowadzić samochód;
- jaka będzie prawna kwalifikacja czynu.
Na tym etapie nie należy przesądzać przyczyn wypadku ponad to, co oficjalnie potwierdziły służby. Po tragedii Śląska Policja zaapelowała: „Apelujemy o ostrożność na drodze!”
Przed wyjazdem warto też sprawdzić program, bilety, parking i transmisję Speedway Grand Prix Łódź 2026.