Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych stanowczo odrzuciło wypowiedzi Władimira Putina dotyczące rzekomego podziału Ukrainy i możliwego udziału Polski w takim scenariuszu. Resort określił te twierdzenia jako bezpodstawne oraz będące elementem rosyjskiej dezinformacji, informuje blogspalinowy.pl.
Warszawa jednocześnie potwierdziła, że nie zgłasza roszczeń terytorialnych wobec Ukrainy i nadal uznaje jej suwerenność oraz integralność terytorialną w międzynarodowo uznanych granicach.
Co dokładnie powiedział Władimir Putin?
Jak podała Polska Agencja Prasowa, rosyjski przywódca podczas spotkania z żołnierzami marynarki wojennej w Petersburgu przekonywał, że Ukraina ma w przyszłości utracić swoje zachodnie regiony.
Putin wymienił przy tym Polskę, Węgry i Rumunię, sugerując, że tereny należące obecnie do Ukrainy miałyby zostać ponownie związane z państwami, do których należały w przeszłości. Rosyjski przywódca próbował również przedstawić Federację Rosyjską jako jedynego gwaranta integralności terytorialnej Ukrainy.
Wypowiedź Putina nie była informacją o jakichkolwiek rzeczywistych planach Polski, lecz polityczną tezą, którą polskie władze oficjalnie odrzuciły.

Wikimedia Commons,
CC BY 4.0.
Odpowiedź polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych
Oficjalne stanowisko zostało opublikowane 27 lipca na stronie polskiego MSZ. Resort nazwał wypowiedzi rosyjskiego przywódcy fałszywymi i całkowicie bezpodstawnymi spekulacjami.
„Rzeczpospolita Polska nie wysuwała, nie wysuwa i nie zamierza w przyszłości wysuwać roszczeń terytorialnych wobec Ukrainy”.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP
Polska dyplomacja przedstawiła w komunikacie cztery najważniejsze elementy swojego stanowiska:
- Polska nie ma roszczeń terytorialnych wobec Ukrainy.
- Warszawa uznaje suwerenność i integralność terytorialną Ukrainy.
- Polska popiera granice Ukrainy ustanowione i uznane na poziomie międzynarodowym.
- Twierdzenia o rzekomych planach przejęcia zachodnich regionów Ukrainy uznaje za rosyjską dezinformację.
Resort przypomniał również o dwustronnym traktacie między Ukrainą a Federacją Rosyjską z 2003 roku, dotyczącym przebiegu granicy państwowej.
Chronologia reakcji na słowa Putina
| Data | Wydarzenie | Najważniejszy przekaz |
|---|---|---|
| 26 lipca 2026 | Wypowiedź Władimira Putina w Petersburgu | Rosyjski przywódca zasugerował przyszłą utratę przez Ukrainę zachodnich regionów i wymienił Polskę, Węgry oraz Rumunię. |
| 27 lipca 2026 | Oficjalne oświadczenie polskiego MSZ | Resort odrzucił twierdzenia Putina i potwierdził brak polskich roszczeń terytorialnych wobec Ukrainy. |
| 28 lipca 2026 | Reakcja rzecznika MSZ i publikacje polskich mediów | Maciej Wewiór ponownie określił przekaz Kremla jako próbę wywołania konfliktu między sojusznikami Ukrainy. |
Dlaczego MSZ mówi o próbie dezinformacji?
Według polskiego resortu dyplomacji rosyjska narracja ma prowadzić do powstawania napięć między Ukraińcami a państwami wspierającymi Kijów. W komunikacie wskazano, że sugestie o możliwej aneksji zachodnich ziem Ukrainy przez Polskę są stałym elementem rosyjskiej wojny informacyjnej.
MSZ oceniło, że podobne wypowiedzi mają spełniać kilka funkcji:
- wzbudzać nieufność Ukraińców wobec Polski i pozostałych sojuszników;
- tworzyć wrażenie, że wsparcie dla Ukrainy jest związane z ukrytymi planami terytorialnymi;
- skłócać społeczeństwa europejskie;
- odwracać uwagę od rosyjskiej agresji przeciwko Ukrainie.
Oficjalna odpowiedź Warszawy nie pozostawia pola do dowolnej interpretacji: Polska uznaje granice Ukrainy i nie deklaruje zamiaru ich zmiany.

Cybularny /
Wikimedia Commons,
CC0 1.0.
Jakie stanowisko Polska potwierdziła wobec Ukrainy?
W odpowiedzi na słowa Putina polskie władze potwierdziły trzy podstawowe zasady swojej polityki:
- uznawanie Ukrainy za suwerenne państwo;
- poparcie dla jej integralności terytorialnej;
- uznawanie prawnie ustanowionych i międzynarodowo uznanych granic Ukrainy.
Rzecznik MSZ Maciej Wewiór w komunikacie opublikowanym w serwisie X podkreślił, że Polska nigdy nie miała i nie będzie mieć roszczeń terytorialnych wobec swojego wschodniego sąsiada.
Polskie MSZ wezwało jednocześnie władze Federacji Rosyjskiej do zaprzestania wysuwania roszczeń terytorialnych wobec państw sąsiednich.
Warto też sprawdzić, dlaczego marskość wątroby może długo nie dawać objawów i kiedy wykonać badania na HBV oraz HCV.