Nawałnica we Wrocławiu uszkodziła samochody. Gdzie są utrudnienia w ruchu?

Nawałnica we Wrocławiu uszkodziła samochody. Gdzie są utrudnienia w ruchu?

Ulewa zalała ulice i torowiska, a powalone drzewo uszkodziło trzy auta. Sprawdzamy utrudnienia i zasady zgłaszania szkody.

przez Piotr Lewandowski

Powalone drzewo uszkodziło trzy zaparkowane samochody, woda zalała wiadukty i torowiska, a część tramwajów skierowano na objazdy. Nawałnica, która przeszła przez Wrocław 14 lipca, miała swoją kontynuację następnego ranka. Największe problemy odnotowano w centrum, Śródmieściu oraz w północnej i zachodniej części miasta, informuje blogspalinowy.pl.

Większość opisanych utrudnień miała charakter czasowy. Ruch w kolejnych lokalizacjach przywracano po odpompowaniu wody, oczyszczeniu zwrotnic i usunięciu połamanych drzew.

Najważniejsze: komunikaty o zamkniętych torowiskach i objazdach szybko się dezaktualizują. Przed wyjazdem warto sprawdzić najnowsze informacje publikowane przez MPK Wrocław.

Drzewo spadło na samochody przy ulicach Barlickiego i Kluczborskiej

Najpoważniejsze straty materialne odnotowano w rejonie skrzyżowania ulic Barlickiego i Kluczborskiej. Po wtorkowej ulewie straż pożarna otrzymała zgłoszenie o powalonym drzewie, które runęło na zaparkowane pojazdy.

Jak przekazał miejski portal wroclaw.pl, uszkodzone zostały trzy samochody. Na miejsce wezwano straż pożarną oraz zespół ratownictwa medycznego. Nie podano informacji o osobach rannych.

Drzewo powalone na samochód przy ulicy Kluczborskiej we Wrocławiu
Powalone drzewo przy ulicach Barlickiego i Kluczborskiej. Fot. Władysław Myślicki, źródło: wroclaw.pl

Wtorkowa burza miała charakter bardzo lokalny. Intensywny deszcz występował przede wszystkim w centrum i na północy Wrocławia, podczas gdy na części południowych osiedli opady były niewielkie lub nie występowały wcale.

Ulewa we Wrocławiu: gdzie pojawiły się problemy z przejazdem?

Woda zalała ulice, przejazdy pod wiaduktami oraz elementy infrastruktury tramwajowej. Liście, piasek i inne zanieczyszczenia spływały do studzienek oraz zwrotnic, utrudniając odpływ wody i przejazd tramwajów.

LokalizacjaRodzaj utrudnieniaStan podany w komunikatach
Barlickiego/KluczborskaPowalone drzewo i trzy uszkodzone samochodyInterwencja straży pożarnej, bez informacji o rannych
ul. ReymontaWoda pod wiaduktem, zalane torowisko i objazdyRuch przywracano po działaniach służb
ul. PułaskiegoZalany przejazd pod wiaduktemPrzejazd został później udrożniony
ul. św. JadwigiTorowisko znalazło się pod wodąTramwaje czasowo kursowały zmienionymi trasami
pętla KozanówZalane torowisko i brak przejazduLinie 12 i 19 skierowano czasowo do Pilczyc
plac WróblewskiegoWykolejenie tramwaju i czyszczenie zwrotnicyRuch został wznowiony jeszcze rano
ul. KosmonautówZalane tory i awaria tramwajuUruchomiono autobusy zastępcze, następnie wznowiono ruch

Szczególnie trudna sytuacja panowała w rejonie wiaduktów. Przy ulicach Reymonta i Pułaskiego poziom wody uniemożliwiał lub znacznie utrudniał przejazd samochodów oraz komunikacji miejskiej.

Zalany wiadukt przy ulicy Reymonta we Wrocławiu po nawałnicy
Zalany przejazd pod wiaduktem przy ulicy Reymonta. Fot. Bartosz Mokrzycki, źródło: wroclaw.pl

Które tramwaje kierowano na objazdy?

Zmiany obejmowały wiele linii, jednak ich zakres zmieniał się wraz z postępem prac służb. W różnych godzinach problemy dotyczyły między innymi tramwajów kursujących przez Reymonta, Pułaskiego, plac Wróblewskiego, Kozanów, ulicę św. Jadwigi i Kosmonautów.

  • linie 1, 7, 14, 15, 16 i 24 czasowo omijały zalany rejon ulicy Reymonta;
  • linie 12 i 19 skierowano z Kozanowa przez Milenijną i Lotniczą do pętli Pilczyce;
  • linie 3, 10 i 20 skrócono do Pilczyc z powodu problemów na ulicy Kosmonautów;
  • dla części odcinków uruchamiano autobusy zastępujące tramwaje;
  • objazdy wprowadzano także po zalaniu torowiska przy ulicy św. Jadwigi.

Nie należy traktować porannych tras zastępczych jako aktualnych przez cały dzień. W wielu miejscach komunikację przywrócono krótko po usunięciu wody i oczyszczeniu infrastruktury.

Tramwaj na zalanym przejeździe pod wiaduktem przy ulicy Pułaskiego we Wrocławiu
Zalany przejazd pod wiaduktem przy ulicy Pułaskiego. Fot. Tomasz Hołod, źródło: wroclaw.pl

Ile interwencji przeprowadziły służby?

Według oficjalnego podsumowania miasta, od wtorkowego popołudnia do godziny 10:00 w środę wrocławscy strażacy otrzymali około 80 zgłoszeń związanych z pogodą. Około 50 z nich wpłynęło w środę rano.

Interwencje dotyczyły przede wszystkim:

  • zalanych piwnic, garaży i pomieszczeń położonych poniżej poziomu gruntu;
  • połamanych oraz niebezpiecznie zwisających gałęzi;
  • drzew i konarów blokujących drogi;
  • zalanych jezdni, wiaduktów i torowisk;
  • niedrożnych wpustów oraz studzienek kanalizacyjnych.

MPWiK poinformowało, że w ciągu około 3,5 godziny spadło we Wrocławiu 37 mm deszczu. W terenie pracowało 19 brygad kontrolujących i udrażniających kanalizację deszczową.

„Jeśli ulewa utrudnia widoczność, a mamy gdzie się zatrzymać, zróbmy to i przeczekajmy”.podkom. Aleksandra Freus z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu, cytowana przez wroclaw.pl

Co zrobić, gdy drzewo uszkodzi samochód?

Sam fakt, że drzewo rosło na terenie należącym do miasta, spółdzielni lub prywatnego właściciela, nie oznacza automatycznie wypłaty odszkodowania. Kluczowe znaczenie ma dokumentacja zdarzenia oraz ustalenie, czy zarządca terenu zaniedbał obowiązek kontroli i pielęgnacji drzewa.

  1. Zadbaj o bezpieczeństwo. Nie podchodź do zerwanych przewodów, uszkodzonych słupów ani niestabilnych konarów. Gdy występuje dalsze zagrożenie, zadzwoń pod numer 112.
  2. Nie usuwaj od razu wszystkich śladów. Najpierw wykonaj zdjęcia pojazdu, drzewa, miejsca zdarzenia oraz całego otoczenia.
  3. Zrób fotografie z różnych odległości. Udokumentuj tablice rejestracyjne, uszkodzenia, pień, złamane konary i miejsce, z którego drzewo się przewróciło.
  4. Zapisz dane świadków. Ich relacja może pomóc w razie sporu dotyczącego przebiegu zdarzenia.
  5. Zachowaj dokumentację służb. Numer interwencji straży pożarnej, policji lub straży miejskiej może potwierdzić czas i okoliczności szkody.
  6. Ustal zarządcę terenu. Może nim być gmina, zarządca drogi, wspólnota mieszkaniowa, spółdzielnia albo prywatny właściciel nieruchomości.
  7. Zgłoś szkodę ubezpieczycielowi. Właściciel polisy autocasco powinien sprawdzić, czy jej zakres obejmuje działanie sił przyrody i upadek przedmiotów.

Odszkodowanie z autocasco

Jeżeli polisa AC obejmuje szkody spowodowane wichurą, burzą lub upadkiem drzewa, właściciel samochodu może zgłosić zdarzenie własnemu ubezpieczycielowi. Dokładny zakres ochrony, udział własny oraz sposób wyceny naprawy zależą jednak od warunków konkretnej umowy.

Przed rozpoczęciem naprawy warto umożliwić ubezpieczycielowi przeprowadzenie oględzin albo uzyskać zgodę na wcześniejsze zabezpieczenie pojazdu. Rachunki za holowanie, parking i niezbędne prace zabezpieczające należy zachować.

Roszczenie wobec zarządcy terenu

Bez autocasco można próbować dochodzić odszkodowania od właściciela lub zarządcy nieruchomości, na której rosło drzewo. Konieczne może być jednak wykazanie, że szkoda wynikała z zaniedbania, na przykład braku reakcji na widoczne uszkodzenia, spróchnienie albo wcześniejsze zgłoszenia dotyczące niebezpiecznego drzewa.

Rzecznik Finansowy wskazuje, że właściciel nieruchomości powinien dbać o stan drzew, ale poszkodowany musi co do zasady wykazać winę lub zaniedbanie odpowiedzialnego podmiotu.

Jeżeli zdrowe i prawidłowo kontrolowane drzewo przewróciło się wyłącznie z powodu wyjątkowo silnego wiatru, uzyskanie odszkodowania z OC zarządcy może być trudne.

Jakie dowody zwiększają szansę na odszkodowanie?

Dokument lub dowódDlaczego jest ważny?
Zdjęcia i nagraniaPokazują zakres szkody, położenie samochodu oraz stan drzewa
Notatka lub numer interwencjiPotwierdza czas, miejsce i zgłoszenie zdarzenia służbom
Dane świadkówPomagają odtworzyć przebieg zdarzenia
Informacja o zarządcy terenuPozwala skierować roszczenie do właściwego podmiotu
Wcześniejsze zgłoszenia dotyczące drzewaMogą wskazywać, że zarządca wiedział o zagrożeniu
Kosztorys i fakturyDokumentują wysokość szkody oraz poniesione wydatki

Czy sytuacja we Wrocławiu wróciła do normy?

Problemy z 14 lipca usunięto jeszcze tego samego popołudnia, ale kolejna fala intensywnego deszczu przyniosła nowe zalania w środę rano. W publikowanych później komunikatach potwierdzano stopniowe przywracanie przejazdu między innymi na Kosmonautów, placu Wróblewskiego, Kozanowie, Pułaskiego i w rejonie ulicy Reymonta.

Kierowcy nadal powinni zachować ostrożność w obniżeniach terenu i pod wiaduktami. Nawet po ustaniu opadów woda może przez pewien czas zalegać na jezdni, a połamane gałęzie mogą ograniczać widoczność lub zajmować część pasa ruchu.

Gdy głębokość rozlewiska jest nieznana, bezpieczniejszym rozwiązaniem jest zawrócenie i wybranie innej trasy niż próba przejechania przez wodę.

Przy okazji sprawdź też, co wiadomo o Volkswagenie ID. UNYX 09 o mocy 503 KM, jego cenie i możliwej premierze w Polsce.

Zobacz inne