Elektrownia Bełchatów zostanie zamknięta. Co z pracownikami największego producenta prądu w Polsce?

Elektrownia Bełchatów zostanie zamknięta. Co z pracownikami największego producenta prądu w Polsce?

Największa elektrownia w Polsce ma zakończyć pracę około 2036 roku. Region czeka trudna transformacja, a przyszłość tysięcy pracowników zależy od nowych inwestycji w atom, OZE i magazyny energii.

przez Piotr Lewandowski

Elektrownia Bełchatów, największy producent energii elektrycznej w Polsce, ma zostać wyłączona około 2036 roku, informuje blogspalinowy.pl, powołując się na superbiz.se.pl. W tym samym czasie zakończyć ma się także eksploatacja kopalni węgla brunatnego, która od lat zasila cały kompleks. Powodem są wyczerpujące się złoża w odkrywkach, bez których dalsza praca bełchatowskich bloków węglowych nie będzie możliwa. Decyzja oznacza jeden z najpoważniejszych etapów odchodzenia polskiej energetyki od węgla.

Koniec pracy największej elektrowni w Polsce

Formalna koncesja na wydobycie węgla brunatnego w Bełchatowie obowiązuje do 2038 roku, ale PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna zakłada zakończenie eksploatacji około 2036 roku. To oznacza, że za niewiele ponad dekadę krajowy system energetyczny straci źródło odpowiadające za prawie 13 procent mocy zainstalowanej w Polsce. Bełchatów przez lata był jednym z filarów stabilnych dostaw prądu, dlatego jego wygaszenie będzie miało znaczenie nie tylko dla regionu, lecz także dla całej energetyki.

Ostateczny termin wyłączenia kompleksu nie jest jednak zamknięty. Jak przekazała rzeczniczka PGE GiEK Joanna Blewąska-Kołodziejczak, faktyczny horyzont pracy elektrowni i kopalni będzie zależał od zapotrzebowania na energię elektryczną oraz sytuacji rynkowej. W praktyce oznacza to, że jeśli system nadal będzie potrzebował mocy z Bełchatowa, a warunki ekonomiczne pozwolą na dalsze funkcjonowanie, obiekt może pracować nieco dłużej. Kierunek pozostaje jednak jasny: era węgla brunatnego w Bełchatowie dobiega końca.

Co stanie się z pracownikami Bełchatowa

Elektrownia Bełchatów zostanie zamknięta. Co z pracownikami największego producenta prądu w Polsce?
Elektrownia Bełchatów zostanie zamknięta. Co z pracownikami największego producenta prądu w Polsce?

Najtrudniejsze pytanie dotyczy ludzi, którzy od lat pracują w kopalni, elektrowni i spółkach powiązanych z kompleksem. W samej kopalni zatrudnionych jest około 3,7 tysiąca osób, a w elektrowni kolejne 2,5 tysiąca. Po doliczeniu pracowników takich spółek jak Megaserwis, Elmen czy Betrans liczba miejsc pracy związanych z kompleksem sięga blisko 10 tysięcy. Dla Bełchatowa i okolic to skala, której nie da się potraktować jak zwykłej zmiany w jednym zakładzie.

PGE GiEK przekonuje, że wygaszanie kompleksu ma być prowadzone z uwzględnieniem osłon dla załogi. Według danych spółki do końca 2036 roku uprawnienia emerytalne uzyska 2436 pracowników kopalni i elektrowni. Część zatrudnionych będzie mogła skorzystać z rozwiązań socjalnych, w tym urlopów górniczych i energetycznych. Nadal działa również Program Dobrowolnych Odejść, z którego do marca 2026 roku skorzystało 330 osób.

Nie wszyscy pracownicy mają odejść wraz z wyłączeniem bloków i zakończeniem wydobycia. Część załogi będzie potrzebna przy rekultywacji terenów po kopalni oraz przy obsłudze nowych projektów energetycznych. To jednak nie usuwa największej niepewności: czy nowe inwestycje powstaną wystarczająco szybko i czy będą w stanie przejąć znaczącą część obecnego zatrudnienia. Dla regionu kluczowe będzie nie samo zamknięcie starego modelu, lecz tempo budowania nowego.

Atom, OZE i magazyny energii zamiast węgla

PGE GiEK zapowiada, że Bełchatów nie ma zostać pozostawiony bez alternatywy po wygaszeniu energetyki węglowej. W planach są inwestycje w odnawialne źródła energii, magazyny energii oraz nowoczesną elektrociepłownię. Takie projekty mają częściowo zastąpić dotychczasową rolę kompleksu i stworzyć nowe miejsca pracy. Ich znaczenie będzie jednak zależało od skali, finansowania i realnego harmonogramu realizacji.

Największe nadzieje w regionie wiązane są z energetyką jądrową. Rozważana jest zarówno budowa dużej elektrowni jądrowej, jak i mniejszych reaktorów SMR. To właśnie atom mógłby utrzymać energetyczny charakter Bełchatowa po zamknięciu kopalni i elektrowni węglowej. Na razie jednak przyszłość regionu pozostaje projektem w budowie, a nie gotową odpowiedzią na problem tysięcy miejsc pracy.

Zmiany w energetyce to nie jedyny obszar, w którym Polaków czekają nowe zasady, bo kierowcy także muszą przygotować się na koniec zwykłego przeglądu auta i dodatkowe kontrole u diagnosty.

Zobacz inne