Dunaj alarmowo niski. Elektrownia Paks blisko awaryjnego wyłączenia

Dunaj alarmowo niski. Elektrownia Paks blisko awaryjnego wyłączenia

Rekordowo niski poziom rzeki ograniczył produkcję elektrowni. Ostatnia turbina nadal działa, ale sytuacja pozostaje krytyczna.

przez Piotr Lewandowski

Rekordowo niski poziom Dunaju doprowadził do niemal całkowitego ograniczenia produkcji w węgierskiej elektrowni jądrowej Paks. Zakład, który w normalnych warunkach dysponuje mocą około 2000 MW, 3 sierpnia 2026 roku wytwarzał już tylko około 230–240 MW. Mimo wcześniejszych zapowiedzi elektrownia nie została jednak całkowicie wyłączona, informuje blogspalinowy.pl.

Według ostatniej potwierdzonej informacji opublikowanej 3 sierpnia o godz. 15:07 czasu środkowoeuropejskiego poziom rzeki przy Paks przestał chwilowo spadać, a ostatnia turbina nadal pracowała. Jednocześnie możliwość jej kontrolowanego wyłączenia nie została odwołana.

Najważniejsze na teraz: elektrownia Paks nie została całkowicie zatrzymana. Pracuje ostatnia turbina, a produkcja wynosi zaledwie około 12 proc. normalnej mocy. O dalszym działaniu zdecyduje poziom wody bezpośrednio przy ujęciu chłodzącym, a nie wyłącznie odczyt z wodowskazu na Dunaju.

Czy elektrownia Paks została już wyłączona?

Dunaj alarmowo niski. Elektrownia Paks blisko awaryjnego wyłączenia
Zakole Dunaju na północ od Budapesztu: u góry stan z 14 lipca 2025 roku, u dołu z 25 lipca 2026 roku. Jasne pasy widoczne w korycie to odsłonięte łachy i fragmenty dna. Autor: European Union, Copernicus Sentinel-2.
Źródło: EU Space – Copernicus.
Licencja: CC BY 4.0.

Nie. Takie stwierdzenie byłoby obecnie nieprawdziwe. Zgodnie z komunikatem węgierskiego rządu Paks produkowała 3 sierpnia około 230 MW zamiast normalnych 2000 MW. Z kolei w informacji węgierskiej agencji MTI moc ostatniej turbiny określono na 240 MW.

Różnica wynika najprawdopodobniej z chwili pomiaru i sposobu zaokrąglania danych. W praktyce oznacza to, że elektrownia pracuje na zaledwie jednej z wielu turbin i straciła około 88 proc. dostępnej mocy.

O godz. 1:30 w nocy 2 sierpnia odłączono kolejną maszynę o mocy około 250 MW. Oficjalny raport rządowy wskazywał, że całkowite ograniczenie produkcji osiągnęło 1770 MW. Szczegóły można znaleźć w raporcie węgierskiego rządu z 3 sierpnia.

ObszarCo potwierdzonoCo pozostaje prognozą
Praca PaksOstatnia turbina nadal działała w komunikacie z godz. 15:07 CESTPełne wyłączenie może nastąpić po dalszym spadku wody przy ujęciu
Moc elektrowniOkoło 230–240 MW zamiast około 2000 MWNie wiadomo, jak długo minimalna produkcja będzie możliwa
Poziom Dunaju przy PaksRano 3 sierpnia odnotowano −137 cmPrognoza na godz. 19:00 wynosiła −138 cm z tolerancją 1 cm
BezpieczeństwoRedukcja mocy odbywa się według kontrolowanych procedurNie ma podstaw, by mówić o awarii reaktora lub utracie kontroli nad chłodzeniem
ŻeglugaNiski stan wody ogranicza zanurzenie i ładowność statkówDalsze zawieszenia rejsów zależą od lokalnego odcinka rzeki

Co naprawdę oznacza poziom −137 cm?

Ujemna wartość na wodowskazie nie oznacza, że Dunaj ma „minus 137 cm głębokości” ani że jego koryto jest całkowicie suche. Poziom wody mierzy się względem umownego punktu zerowego konkretnej stacji hydrologicznej, a nie względem dna rzeki.

Według danych węgierskiego systemu hydrologicznego Hydroinfo rano 3 sierpnia poziom przy Paks wynosił −137 cm. Prognoza wydana o godz. 9:30 zakładała około −138 cm wieczorem i w nocy, a następnie bardzo powolne odbicie.

Prognozowane podniesienie się poziomu o kilka centymetrów nie oznacza jeszcze końca kryzysu. Przy tak niskich wartościach nawet niewielka zmiana może zdecydować o dalszej pracy turbiny.

Dlaczego przekroczono −134 cm, a turbina nadal działa?

Wcześniej w mediach pojawiała się informacja, że przy poziomie −134 cm elektrownia będzie musiała zostać całkowicie wyłączona. Dunaj spadł już poniżej tej wartości, a mimo to ostatnia turbina nadal pracowała.

Nie oznacza to, że naruszono zasady bezpieczeństwa. Po odłączeniu przedostatniej turbiny elektrownia zaczęła pobierać mniej wody. Osłabł efekt zasysania w kanale zimnej wody, dzięki czemu lokalny poziom przy samym ujęciu podniósł się o kilka centymetrów.

Według informacji przekazanej przez węgierską agencję MTI poziom przy budowli ujęciowej wynosił 83,68 m nad poziomem odniesienia Bałtyku. Procedura wyłączania ostatniej turbiny ma rozpocząć się, jeżeli ta wartość spadnie o kolejne 5 cm.

„Ostatnia turbina zostanie odłączona, gdy poziom przy ujęciu obniży się o dalsze pięć centymetrów” – przekazano w komunikacie MTI.

Nie należy więc pisać, że Paks znajduje się „10 cm od wyłączenia”. Ta liczba nie odpowiada już aktualnej sytuacji. Decydujący jest lokalny poziom wody w obszarze ujęcia, a nie samo porównanie odczytu rzecznego z wcześniej podawaną wartością −134 cm.

Dlaczego elektrownia jądrowa potrzebuje wody z Dunaju?

Woda z Dunaju nie przepływa przez rdzeń reaktora. Jest wykorzystywana przede wszystkim w systemie chłodzenia skraplaczy, gdzie para napędzająca turbiny jest ponownie zamieniana w wodę. Obieg jądrowy i rzeczna woda chłodząca są od siebie oddzielone.

Problemy pojawiają się jednocześnie z trzech powodów:

  1. Poziom rzeki jest bardzo niski, więc pobieranie odpowiedniej ilości wody staje się trudniejsze.
  2. Przepływ Dunaju jest ograniczony, przez co rzeka wolniej odprowadza ciepło.
  3. Temperatura wody jest wysoka – 2 sierpnia przy Paks zmierzono 27,8°C.

Elektrownia musi spełniać zarówno wymogi techniczne, jak i środowiskowe dotyczące temperatury wody odprowadzanej do rzeki. Im cieplejszy i płytszy jest Dunaj, tym mniej energii można produkować bez przekroczenia dopuszczalnego obciążenia cieplnego.

Wyłączenie turbiny nie jest równoznaczne z awarią. W obecnej sytuacji ograniczanie mocy jest właśnie środkiem zapobiegawczym, który ma chronić instalację i środowisko.

Dunaj alarmowo niski. Elektrownia Paks blisko awaryjnego wyłączenia
Statek Leda w kanale zimnej wody elektrowni Paks 5 sierpnia 2024 roku. Zdjęcie pokazuje miejsce bezpośrednio związane z transportem oraz systemem doprowadzania wody przy kompleksie energetycznym; nie dokumentuje obecnego minimum hydrologicznego. Autor: Paks II. Zrt.
Źródło: oficjalna galeria prasowa Paks II.
Licencja/warunki: bezpłatne wykorzystanie do celów informacji medialnej z obowiązkowym podaniem źródła.

Czy wyłączenie Paks oznacza przerwy w dostawach prądu?

Pełne zatrzymanie ostatniej turbiny byłoby poważnym problemem dla węgierskiego systemu energetycznego, ale nie oznacza automatycznie ogólnokrajowego blackoutu.

Węgry mogą częściowo kompensować brakującą moc poprzez:

  • import energii z sąsiednich państw,
  • zwiększenie produkcji w elektrowniach gazowych,
  • uruchomienie dostępnych rezerw systemowych,
  • ograniczenie lub przesunięcie poboru przez przemysł,
  • dobrowolne zmniejszenie zużycia w godzinach największego obciążenia.

2 sierpnia szczytowe zapotrzebowanie wyniosło około 5700 MW, czyli o 700 MW mniej od prognozowanych 6400 MW. Władze przypisały tę różnicę działaniom oszczędnościowym firm, instytucji i gospodarstw domowych.

Mieszkańców poproszono o ograniczanie możliwego do przesunięcia zużycia energii między godz. 17:00 a 22:00. Nie ogłoszono jednak obowiązkowych ograniczeń dla gospodarstw domowych.

Niski Dunaj uderza również w żeglugę

Elektrownia Paks jest tylko jednym z obiektów dotkniętych kryzysem. Na wielu odcinkach Dunaju statki muszą zmniejszać ładunek, aby ograniczyć zanurzenie. Część rejsów pasażerskich kończy trasę wcześniej, a towary są przeładowywane na transport drogowy lub kolejowy.

W Budapeszcie pod koniec lipca woda spadła poniżej poprzedniego rekordu wynoszącego 33 cm z 2018 roku. 29 lipca zmierzono 23 cm. Niski stan odsłonił łachy, fragmenty konstrukcji, wraki oraz przedmioty znajdujące się dotąd pod wodą. Dane i opis sytuacji opublikowały między innymi Associated Press i Euronews.

Podobnie trudna sytuacja wystąpiła w Bratysławie. Pod koniec lipca poziom rzeki wynosił tam około 217–218 cm i został określony jako najniższy od około 30 lat. W miejscowości Devín odnotowano około 66 cm wobec typowych wartości zbliżonych do 2,5 m.

3 sierpnia o godz. 17:45 słowacki instytut hydrometeorologiczny mierzył w Bratysławie 242 cm, co oznaczało niewielkie odbicie. Bieżące odczyty można sprawdzać na stronie SHMÚ. Informację o wcześniejszym, blisko 30-letnim minimum opublikowała także Polska Agencja Prasowa.

Niewybuchy i kontrolowane eksplozje: dwie różne historie

Niski poziom Dunaju rzeczywiście odsłonił niebezpieczne pozostałości po II wojnie światowej. W Budapeszcie zamknięto Most Małgorzaty po ujawnieniu podejrzanego pocisku lub bomby przy podstawie konstrukcji. W innych miejscach pojawiły się wraki statków oraz elementy, które mogą zawierać amunicję.

Nie należy jednak łączyć tych znalezisk z głośnym nagraniem kontrolowanej eksplozji na Dunaju.

Ważne rozróżnienie: eksplozję z 3 sierpnia przeprowadziły rumuńskie siły morskie w rejonie kanału Bala. Wysadzono skałę ograniczającą przepływ, aby skierować więcej wody w stronę elektrowni Cernavodă i umożliwić budowę tymczasowej zapory. Nie była to operacja usuwania węgierskiego niewybuchu.

Cel rumuńskiej akcji potwierdziła agencja Reuters. Cernavodă, podobnie jak Paks, została dotknięta problemami z dostępnością wody chłodzącej.

Co może wydarzyć się w najbliższych godzinach i dniach?

Sytuacja zależy od lokalnego poziomu wody przy ujęciu Paks oraz od przepływu w całym dorzeczu. Prognoza Hydroinfo z 3 sierpnia zakładała stabilizację w pobliżu −138 cm, a od 4–5 sierpnia możliwość bardzo powolnego wzrostu.

Możliwe są trzy podstawowe scenariusze:

  • Stabilizacja poziomu: ostatnia turbina pozostanie w ruchu na minimalnej mocy.
  • Spadek o kolejne kilka centymetrów przy ujęciu: rozpocznie się kontrolowane wyłączenie ostatniej turbiny.
  • Stopniowe odbicie poziomu: elektrownia nadal będzie działać w ograniczonym zakresie, ale szybki powrót do pełnych 2000 MW jest mało prawdopodobny bez trwałej poprawy warunków.

Największym błędem byłoby obecnie ogłoszenie, że elektrownia już stanęła albo że doszło do awarii jądrowej. Paks znajduje się w wyjątkowo trudnym położeniu operacyjnym, lecz ograniczanie produkcji i ewentualne wyłączenie są prowadzone jako działania ochronne.

Najczęstsze pytania o Dunaj i elektrownię Paks

Czy Paks została całkowicie wyłączona?

Nie. Według ostatniej potwierdzonej informacji z 3 sierpnia, godz. 15:07 CEST, ostatnia turbina nadal produkowała energię.

Ile energii produkuje obecnie elektrownia?

Około 230–240 MW wobec około 2000 MW w normalnych warunkach, czyli mniej więcej 12 proc. pełnej mocy.

Czy poziom −137 cm oznacza, że rzeka ma ujemną głębokość?

Nie. Jest to wysokość względem umownego zera wodowskazu. Nie wskazuje rzeczywistej odległości powierzchni wody od dna.

Dlaczego elektrownia nie wyłączyła się po przekroczeniu −134 cm?

Po zatrzymaniu kolejnej turbiny zmniejszono pobór wody, co podniosło lokalny poziom przy ujęciu. Obecnie decydująca jest wartość w tym miejscu, a nie wyłącznie odczyt głównego wodowskazu.

Czy kontrolowany wybuch dotyczył niewybuchów na Węgrzech?

Nie. Głośna eksplozja została przeprowadzona w Rumunii w celu usunięcia skały i przekierowania wody w stronę elektrowni Cernavodă.

Czy Polsce grożą przerwy w dostawach energii z powodu Paks?

Nie ma informacji o takim bezpośrednim zagrożeniu. Kryzys może jednak wpływać na regionalny handel energią, ceny na rynku hurtowym oraz dostępność mocy importowej w Europie Środkowej.

Więcej o możliwych zmianach na stacjach piszemy w materiale „Ropa spadła o ponad 5 proc. Czy paliwo w Polsce zacznie tanieć?”.

Zobacz inne