W miejscowości Turza w województwie opolskim doszło do tragicznego wypadku na terenie gospodarstwa rolnego, informuje blogspalinowy.pl, powołując się na wp.pl. 34-letnia kobieta weszła do zagrody dla zwierząt, gdzie została zaatakowana przez byka.
Co wydarzyło się w Turzy
Tragedia rozegrała się w środę około godziny 14:00 w miejscowości Turza, położonej w gminie Dobrodzień w województwie opolskim. Według wstępnych ustaleń policji z Olesna do zdarzenia doszło w zabudowaniach gospodarczych na terenie jednego z gospodarstw. Kobieta znajdowała się w pobliżu zwierząt podczas pracy, gdy sytuacja nagle wymknęła się spod kontroli.
Jak przekazał TVN24, 34-latka weszła do pomieszczenia, w którym przebywały zwierzęta hodowlane. To właśnie tam zaatakował ją byk, a obrażenia okazały się śmiertelne. Dla lokalnej społeczności to ogromny wstrząs, ponieważ zwykła praca w gospodarstwie w jednej chwili zamieniła się w dramat.
Na miejscu lądował śmigłowiec LPR

Po ataku na teren gospodarstwa wezwano służby ratunkowe, w tym ratowników medycznych i inne jednostki interwencyjne. Na miejscu wylądował również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, jednak życia kobiety nie udało się uratować. Medycy stwierdzili zgon 34-latki bezpośrednio na miejscu tragedii.
Policja z Olesna ustala teraz dokładny przebieg śmiertelnego zdarzenia. Śledczy sprawdzają, w jakich okolicznościach kobieta weszła do zagrody, co wydarzyło się w pomieszczeniu gospodarczym oraz czy podczas pracy ze zwierzętami zachowano zasady bezpieczeństwa. Takie wypadki pokazują, jak niebezpieczna może być codzienna praca w rolnictwie, zwłaszcza przy kontakcie z dużymi zwierzętami.
Policja wyjaśnia szczegóły śmiertelnego ataku
Na tym etapie funkcjonariusze nie formułują jeszcze ostatecznych wniosków i zbierają informacje dotyczące całego zdarzenia. Policjanci rozmawiają z osobami, które mogły widzieć moment tragedii albo znajdowały się w pobliżu gospodarstwa w czasie ataku. Szczególne znaczenie będzie miało ustalenie, jak zorganizowana była praca w pomieszczeniu dla zwierząt i czy kontaktu z bykiem można było uniknąć.
Śmiertelny atak byka w Turzy to kolejne przypomnienie o ryzyku związanym z pracą w gospodarstwie rolnym. Nawet osoby mające doświadczenie przy zwierzętach nie zawsze są w stanie przewidzieć zachowanie dużego byka, zwłaszcza w zamkniętej przestrzeni. Ostateczne ustalenia dotyczące przyczyn tragedii mają zostać przedstawione po zakończeniu czynności prowadzonych przez śledczych.
Więcej o dramatycznych zdarzeniach w Polsce przeczytasz także w materiale o strzelaninie w Lubinie, gdzie zginęły dwie osoby i trwa obława na sprawcę.