Wielki powrót: dlaczego Marek Kondrat znów zagra? Zaskakująca rola w Teatrze Telewizji

Wielki powrót: dlaczego Marek Kondrat znów zagra? Zaskakująca rola w Teatrze Telewizji

Oto powrót stulecia: Marek Kondrat znów przed kamerą po ćwierć wieku przerwy

przez Piotr Lewandowski

Legenda polskiego kina, Marek Kondrat, przerywa swoje prawie 25-letnie milczenie dla sceny Teatru Telewizji, informuje blogspalinowy.pl, powołując się na interia.pl. Jesienią widzowie zobaczą wybitnego aktora w nieoczekiwanym emploi w nowej adaptacji bajki „Król Maciuś Pierwszy”, która zapowiada się na prawdziwe wydarzenie kulturalne tego roku.

Długa droga do powrotu: jak namawiano gwiazdę

Powrót Kondrata na plan zdjęciowy stał się możliwy dzięki niezwykłej wytrwałości dyrektora Teatru Telewizji, Michała Kotańskiego. Rozmowy o wznowieniu kariery aktorskiej trwały ponad dwa lata, zaczynając się od przyjacielskiego spotkania w jednej z restauracji na krakowskim Rynku. Początkowo planowano, że artysta zagra główną rolę w spektaklu na motywach książki Lejba Fogelmana „Warto żyć”, a historia ta głęboko rezonowała z młodzieńczymi wspomnieniami Kondrata o wydarzeniach z 1968 roku i masowym exodusie ludności żydowskiej.

Jednak gwałtowne zaostrzenie globalnych konfliktów zmusiło gwiazdę do radykalnej zmiany planów twórczych. Wybuch przemocy na Bliskim Wschodzie między Izraelem a Strefą Gazy przekreślił chęć aktora do dotykania jakichkolwiek tematów narodowych czy politycznych w sztuce. Zamiast całkowicie rezygnować ze współpracy i łamać dane dyrekcji słowo, Marek Kondrat wybrał inną, znacznie jaśniejszą ścieżkę.

„Polityka wzięła górę nad kulturą i przeszła mi ochota na dotykanie się dzieła z jakimkolwiek narodem w tle. Ale w związku z tym, że dałem słowo dyrektorowi i obiecałem mu swój udział w tym przedsięwzięciu, to żeby nie wyjść z tej sytuacji z kompletnie podkulonym ogonem, zgodziłem się zagrać małą rolę w «Królu Maciusiu Pierwszym», dostrzegając w tym spektaklu pewną łączność z moją przeszłością” – szczerze wyjaśnia swoją decyzję aktor.

Sentymentalna podróż zamiast głośnego powrotu

Wielki powrót: dlaczego Marek Kondrat znów zagra? Zaskakująca rola w Teatrze Telewizji
Wielki powrót: dlaczego Marek Kondrat znów zagra? Zaskakująca rola w Teatrze Telewizji

Nowa inscenizacja „Króla Maciusia Pierwszego” w reżyserii Tadeusza Kabicza proponuje nowoczesne spojrzenie na klasyczną powieść Janusza Korczaka. Filozofia wychowania tego wybitnego pedagoga zawsze była Kondratowi bliska, co nadało projektowi szczególnej, osobistej wagi. Dramatyczna opowieść o dziecięcym idealizmie, zderzeniu z brutalną rzeczywistością i odważnej wierze w zmiany stała się idealną przestrzenią dla tak symbolicznego kroku w stronę publiczności.

Sam artysta otwarcie przyznaje, że wcale nie tęsknił za obiektywami kamer, uważając ten etap swojego życia za na zawsze zamknięty. Jednak niespodziewanie zgodził się nie tylko na spektakl Teatru Telewizji, ale także na udział w nadchodzącym wielkim projekcie filmowym „Lalka”. Aktor traktuje te role jako lekki, ironiczny flirt z przeszłością, wspominając, jak na początku jego kariery w garderobach wciąż unosiły się echa kręcenia kinowej wersji z 1957 roku z Julkiem Wyrzykowskim, w której grał jego rodzony stryj.

„Nie spodziewałem się, że jeszcze kiedykolwiek wrócę na plan, ale aktorem nie przestaje się nigdy być, skoro już się nim nieszczęśliwie zostało” – żartuje gwiazdor.

Nowy wizerunek i cesarski urok

W nowym spektaklu Marek Kondrat wcieli się w postać Doktora – mądrego mentora, który ponad wszystko ceni szacunek do dzieci i szczerą troskę o nie. Na potrzeby tej roli charakteryzatorzy stworzyli tak uderzającą metamorfozę, że nowy wygląd artysty od razu stał się powodem do ciepłych, rodzinnych żartów. Jego żona, krakowianka, natychmiast zauważyła niesamowite podobieństwo męża do austriackiego cesarza Franciszka Józefa, a nawet ironicznie dodała, że współczesny Kraków z radością przyjąłby takiego władcę bez żadnych protestów. Ten zabawny zbieg okoliczności nadał przygotowaniom do roli szczególnego, galicyjskiego kolorytu.

Premiera długo wyczekiwanego spektaklu odbędzie się już tej jesieni na scenie Teatru Telewizji, obiecując zgromadzić przed ekranami kilka pokoleń miłośników polskiej sztuki. Szef teatru, Michał Kotański, nie kryje ogromnej radości z udanych negocjacji i szczerze zapewnia, że drzwi ich instytucji zawsze pozostaną otwarte dla legendarnego gościa. Już wkrótce twórcy planują ujawnić nazwiska kolejnych czołowych członków obsady, którzy dołączą do tej niezwykłej, wizualnej baśni.

Zanim jednak jesienne premiery teatralne przyciągną widzów przed ekrany, kibiców czeka niesamowite widowisko sportowe w Egipcie, dlatego warto sprawdzić, o której godzinie odbędzie się walka Usyk vs Rico w Gizie, ile kosztuje dostęp PPV oraz gdzie oglądać transmisję online.

Zobacz inne