Po chłodniejszym i miejscami deszczowym początku lipca pogoda w Polsce zacznie się zmieniać. Temperatura będzie stopniowo rosnąć, a w drugiej połowie przyszłego tygodnia w części kraju może przekroczyć 30°C. Najgorętsze scenariusze modelowe wskazują lokalnie nawet 35–38°C, jednak na razie nie można traktować tych wartości jako pewnej prognozy, informuje blogspalinowy.pl.
Najbardziej prawdopodobny jest powrót upału w połowie lipca. Nadal nie wiadomo jednak, czy będzie to krótkie ocieplenie do około 30–32°C, czy rzeczywiście ekstremalna fala gorąca.
Najważniejsze informacje:
- w sobotę 11 lipca najcieplej będzie na zachodzie Polski — około 24–25°C;
- w niedzielę 12 lipca na zachodzie możliwe jest około 27°C;
- po weekendzie temperatura zacznie wyraźniej rosnąć;
- w drugiej połowie tygodnia na zachodzie i południowym zachodzie może być 32–35°C;
- wartość 38°C jest obecnie tylko jednym z mniej pewnych scenariuszy długoterminowych.
Kiedy wrócą upały do Polski?
Najbliższy weekend nie przyniesie jeszcze ogólnopolskiej fali upałów. Z opublikowanej 10 lipca synoptycznej prognozy IMGW wynika, że Polska nadal będzie podzielona pogodowo.
Na zachodzie będzie pogodniej i cieplej, natomiast na wschodzie utrzyma się więcej chmur, przelotny deszcz oraz lokalne burze. W sobotę temperatura na zachodzie osiągnie przeważnie 24–25°C. W centrum będzie około 22–24°C, a na wschodzie miejscami tylko 19–21°C.
Dopiero w niedzielę cieplejsze powietrze zacznie wyraźniej zaznaczać swoją obecność. W województwie lubuskim i zachodniej części Wielkopolski termometry mogą wskazać około 27°C. Nad morzem pozostanie chłodniej.
| Termin | Przewidywana temperatura | Najcieplejsze regiony | Pewność prognozy |
|---|---|---|---|
| Sobota, 11 lipca | do 24–25°C | Lubuskie, Dolny Śląsk, zachodnia Wielkopolska | wysoka |
| Niedziela, 12 lipca | do około 27°C | Lubuskie i zachodnia Wielkopolska | wysoka |
| Poniedziałek, 13 lipca | przeważnie 24–28°C | zachód i centrum kraju | średnia |
| Druga połowa tygodnia | około 30°C, lokalnie 32–35°C | zachód i południowy zachód | średnia lub niska |
| Około 18–20 lipca | najgorętszy scenariusz: do 35–38°C | zachód, południowy zachód i część centrum | niska |

Czy w Polsce rzeczywiście będzie 38°C?
Informacje o temperaturze dochodzącej do 38°C pochodzą z dalekich wyliczeń europejskiego modelu ECMWF opisywanych przez część mediów. W takim scenariuszu bardzo gorące powietrze miałoby dotrzeć do Polski około 18 lipca, a najwyższe wartości pojawiłyby się na zachodzie i południowym zachodzie kraju.
Problem polega na tym, że prognoza na okres oddalony o ponad tydzień może wyraźnie zmienić się przy kolejnych aktualizacjach modelu. O ostatecznej temperaturze zdecyduje położenie wyżu nad północną Europą oraz niżu, który może sprowadzać gorące powietrze z południa kontynentu.
„Czy wzrosną do 32 stopni, czy może do 35 stopni, nie jest jeszcze przesądzone”.
— ekspertka cytowana przez TVN Meteo
Na 10 lipca najbardziej wiarygodny trend wskazuje zatem na temperatury oscylujące wokół 30°C w połowie miesiąca. Lokalnie może być 32–35°C, zwłaszcza w województwach lubuskim, dolnośląskim, opolskim i wielkopolskim. Wartości rzędu 37–38°C nie można całkowicie wykluczyć, ale nie należy jeszcze przedstawiać ich jako pewnej kulminacji.
Sam fakt, że pojedyncza mapa modelowa pokazuje 38°C, nie oznacza, że taka temperatura rzeczywiście zostanie zanotowana.
Gdzie może być najgoręcej?
Cieplejsze powietrze ma napływać do Polski od zachodu. To oznacza, że pierwsze dni upalne mogą pojawić się przede wszystkim w następujących regionach:
- województwo lubuskie — okolice Zielonej Góry, Gorzowa Wielkopolskiego i Słubic;
- Dolny Śląsk — Wrocław, Legnica oraz tereny nizinne;
- Wielkopolska — szczególnie zachodnia i południowa część regionu;
- Opolszczyzna — zwłaszcza obszary położone z dala od terenów górskich;
- zachodnia część województwa zachodniopomorskiego.
Chłodniej może być nad samym Bałtykiem, gdzie wpływ morza ogranicza wzrost temperatury. Dużo zależy jednak od kierunku wiatru. Przy wietrze wiejącym z lądu również na wybrzeżu może zrobić się bardzo gorąco.
Upał w samochodzie. Temperatura może szybko stać się niebezpieczna
Podczas fali gorąca największym zagrożeniem nie zawsze jest temperatura wskazywana przez termometr na zewnątrz. Samochód stojący na pełnym słońcu działa jak szklarnia. Według ostrzeżeń publikowanych przez polską Policję temperatura wewnątrz zamkniętego auta może przekroczyć 60°C.
Nie wolno zostawiać w samochodzie dziecka ani zwierzęcia — nawet na kilka minut i nawet przy uchylonej szybie. Jeśli w rozgrzanym pojeździe znajduje się osoba lub zwierzę wymagające pomocy, należy natychmiast zadzwonić pod numer 112.

Wysoka temperatura wpływa również na kierowcę. Zwiększa zmęczenie, pogarsza koncentrację i może wydłużyć czas reakcji. Szczególnie niebezpieczne są długie przejazdy w godzinach popołudniowych oraz stanie w korku w samochodzie bez sprawnej klimatyzacji.
Jak prawidłowo schłodzić samochód?
Wsiadanie do nagrzanego auta i natychmiastowe ustawianie klimatyzacji na najniższą możliwą temperaturę nie jest najlepszym rozwiązaniem. Najpierw należy usunąć z kabiny najgorętsze powietrze.
- Otwórz drzwi lub wszystkie szyby na kilkadziesiąt sekund.
- Uruchom nawiew i klimatyzację dopiero po przewietrzeniu kabiny.
- Na początku można na krótko włączyć obieg zamknięty.
- Po schłodzeniu wnętrza ustaw temperaturę w granicach 22–25°C.
- Nie kieruj bardzo zimnego strumienia bezpośrednio na twarz, kark lub klatkę piersiową.
- Przed końcem podróży wyłącz chłodzenie, ale przez chwilę pozostaw włączony nawiew.
Takie zalecenia przedstawia między innymi niemiecki automobilklub ADAC. Krótkie użycie obiegu zamkniętego przyspiesza chłodzenie, ponieważ układ nie musi stale schładzać kolejnych porcji gorącego powietrza z zewnątrz.

Czy klimatyzacja mocno zwiększa spalanie?
Klimatyzacja zwiększa zużycie paliwa, ale rezygnowanie z niej podczas ekstremalnego upału może pogorszyć bezpieczeństwo jazdy. Najwięcej energii układ potrzebuje bezpośrednio po uruchomieniu, gdy musi schłodzić bardzo nagrzane wnętrze. Późniejsze utrzymywanie stałej temperatury wymaga już mniejszej mocy.
Aby ograniczyć dodatkowe spalanie:
- przewietrz samochód przed uruchomieniem klimatyzacji;
- nie ustawiaj bez potrzeby 16–18°C;
- parkuj w cieniu lub używaj osłony przeciwsłonecznej;
- przy większej prędkości zamknij szyby, ponieważ otwarte zwiększają opór powietrza;
- nie ignoruj wyraźnego spadku wydajności klimatyzacji lub nieprzyjemnego zapachu z nawiewów.
Samochód elektryczny podczas upału
Wysoka temperatura nie oznacza, że nowoczesny samochód elektryczny nagle przestanie działać. Akumulator trakcyjny, silnik i elektronika mają własne systemy zarządzania temperaturą. Podczas ekstremalnego gorąca układ chłodzenia może jednak zużywać więcej energii, a ładowanie może zostać czasowo spowolnione w celu ochrony baterii.
W teście ADAC samochód elektryczny przez osiem godzin stał w warunkach odpowiadających letniemu korkowi przy temperaturze otoczenia 35°C. Klimatyzacja ustawiona na 20°C zużywała około 1,3–1,5 kWh energii na godzinę. W badanym pojeździe odpowiadało to mniej więcej 2 procentom pojemności akumulatora na godzinę.
Nie ma więc powodu, aby podczas upału wyłączać klimatyzację w elektryku wyłącznie ze strachu przed natychmiastowym rozładowaniem baterii. Przed długą podróżą warto jednak pozostawić rozsądny zapas zasięgu i, jeżeli samochód na to pozwala, schłodzić kabinę podczas podłączenia do ładowarki.
Co sprawdzić w samochodzie przed nadejściem upałów?
Ekstremalnie gorący dzień może szybko ujawnić usterki, które wcześniej nie dawały wyraźnych objawów. Przed dłuższym wyjazdem warto skontrolować:
- poziom płynu chłodniczego — wyłącznie przy zimnym silniku;
- działanie wentylatora chłodnicy;
- wydajność klimatyzacji i nawiewu;
- stan filtra kabinowego;
- ciśnienie i stan opon;
- akumulator 12 V, zwłaszcza jeśli samochód ma problemy z rozruchem;
- poziom oleju silnikowego;
- stan wycieraczek i ilość płynu do spryskiwaczy.
Nie należy otwierać zbiornika wyrównawczego płynu chłodniczego bezpośrednio po zatrzymaniu przegrzanego silnika. Układ jest wtedy pod ciśnieniem, a gorący płyn może spowodować poważne oparzenia.

Jak przygotować się do dalekiej podróży podczas fali upałów?
Najlepszą porą na rozpoczęcie długiej trasy będzie wczesny ranek. W miarę możliwości warto unikać jazdy między godziną 12 a 17, kiedy temperatura nawierzchni, wnętrza pojazdu i powietrza jest zazwyczaj najwyższa.
Lista kierowcy przed wyjazdem:
- zabierz wodę dla wszystkich pasażerów;
- sprawdź trasę i możliwe korki;
- zaplanuj regularne postoje w zacienionych miejscach;
- nie zostawiaj telefonu, elektroniki ani puszek pod ciśnieniem na desce rozdzielczej;
- unikaj bardzo ciężkich posiłków bezpośrednio przed jazdą;
- przerwij podróż, gdy pojawi się senność, zawroty głowy lub wyraźne osłabienie.
Czy po upałach pojawią się burze?
Napływ bardzo gorącego i wilgotnego powietrza często zwiększa ryzyko gwałtownych burz. Jeżeli fala upałów rzeczywiście rozwinie się w drugiej połowie lipca, jej zakończeniu mogą towarzyszyć ulewy, grad i silne porywy wiatru.
Dokładnego terminu ewentualnego załamania pogody nie da się jeszcze wiarygodnie określić. Przed wyjazdem należy sprawdzać aktualne ostrzeżenia na stronie IMGW, ponieważ sytuacja może różnić się nawet pomiędzy sąsiednimi powiatami.
Fala upałów w Polsce — najczęstsze pytania
Czy 11 lipca będzie w Polsce 29°C?
Według oficjalnej prognozy IMGW na sobotę 11 lipca temperatura na zachodzie kraju ma osiągać około 24–25°C. Wyższe wartości są możliwe dopiero w kolejnych dniach.
Kiedy temperatura przekroczy 30°C?
Najbardziej prawdopodobnym terminem jest druga połowa tygodnia po 13 lipca. Najpierw upał może pojawić się na zachodzie i południowym zachodzie Polski.
Czy 18 lipca będzie 38°C?
Nie jest to jeszcze pewne. Taka wartość pojawiła się w niektórych dalekich wyliczeniach modelowych, ale prognozy na ponad tydzień naprzód mogą ulegać dużym zmianom.
Jaką temperaturę ustawić w samochodzie?
Po wcześniejszym przewietrzeniu kabiny rozsądnym ustawieniem klimatyzacji jest około 22–25°C. Nawiewu nie należy kierować bezpośrednio na twarz lub kark.
Przed wyjazdem warto też sprawdzić, kiedy obowiązuje zakaz ruchu ciężarówek 10–12 lipca 2026 oraz jakie przewidziano wyjątki i kary.