Awaria PeoPay i problemy z BLIK-iem w Banku Pekao były dla wielu osób tylko techniczną niedogodnością. Dla kierowcy mogły jednak oznaczać coś znacznie bardziej stresującego: brak możliwości zapłaty po tankowaniu, na parkingu, przy autostradzie albo na myjni.
10 czerwca 2026 roku Bank Pekao informował o utrudnieniach dotyczących aplikacji PeoPay na urządzeniach z Androidem. Jak wynikało z komunikatów opisywanych m.in. przez Money.pl oraz TVN24 Biznes, problem dotyczył m.in. korzystania z BLIK-a i płatności online wymagających autoryzacji w aplikacji. Po południu Bank Pekao przekazał, że aplikacja działa już prawidłowo, a użytkownicy Androida powinni pobrać najnowszą wersję ze Sklepu Play, informuje blogspalinowy.pl.
To dobry moment, żeby powiedzieć wprost: kierowca, który ma tylko BLIK w telefonie, sam prosi się o kłopoty.
Awaria aplikacji nie zwalnia z obowiązku zapłaty, ale sposób zachowania kierowcy może zdecydować, czy sprawa skończy się spokojnym wyjaśnieniem, czy niepotrzebnym konfliktem.
Dlaczego awaria BLIK jest większym problemem dla kierowcy niż dla klienta w sklepie?
W zwykłym sklepie sytuacja jest prosta: jeśli BLIK nie działa, można odłożyć produkt i wyjść. Na stacji paliw jest inaczej. Paliwo jest już w baku, samochód często stoi przy dystrybutorze, a obsługa musi rozliczyć transakcję.
Podobnie bywa na parkingu. Kierowca może zostawić auto w strefie płatnego parkowania, próbować zapłacić aplikacją, zobaczyć błąd BLIK-a i uznać, że „system nie działa, więc trudno”. To błąd. W wielu miastach brak opłaty za postój oznacza opłatę dodatkową, nawet jeśli kierowca twierdzi, że próbował zapłacić.
Na stronie warszawskiego ZDM wskazano, że za brak opłaty w Strefie Płatnego Parkowania Niestrzeżonego w Warszawie opłata dodatkowa wynosi 300 zł. Z kolei Rzecznik Praw Obywatelskich przypominał, że wysokość takiej opłaty w strefach płatnego parkowania ustala rada gminy lub miasta, ale nie może ona przekroczyć ustawowego limitu powiązanego z minimalnym wynagrodzeniem. Więcej na ten temat można znaleźć w komunikacie RPO.
BLIK nie działa na stacji paliw. Co zrobić od razu?

Najgorsza decyzja to odjazd bez rozmowy z obsługą. Nawet jeśli problem jest techniczny i nie wynika ze złej woli, z perspektywy stacji może to wyglądać jak nieopłacone tankowanie.
Jeśli PeoPay, BLIK albo aplikacja banku nie działa po zatankowaniu, zrób to:
- Powiedz obsłudze od razu, co się stało. Nie czekaj, aż sytuacja zrobi się nerwowa.
- Spróbuj zapłacić kartą fizyczną. W przypadku awarii PeoPay media podawały, że płatności kartami działały normalnie.
- Sprawdź drugą metodę płatności: inną kartę, gotówkę, kartę drugiego banku, płatność telefonem przez inną aplikację.
- Zrób zrzut ekranu błędu aplikacji. Zachowaj godzinę, nazwę stacji i kwotę transakcji.
- Poproś o procedurę dla klienta, który nie może zapłacić z przyczyn technicznych. Duże sieci stacji zwykle mają własne zasady postępowania.
- Nie zostawiaj dowodu osobistego jako zastawu. Możesz okazać dokument do spisania danych, ale zatrzymywanie dokumentu „pod zastaw” jest ryzykowne i nie powinno być normalną praktyką. O problemie zatrzymywania dokumentów pisały m.in. Prawo.pl oraz Policja.
Najważniejsze jest udowodnienie, że nie uciekasz od płatności, tylko próbujesz ją uczciwie uregulować.
Stacja, parking, autostrada, myjnia — co robić w praktyce?
| Sytuacja | Czego nie robić | Co zrobić zamiast tego |
|---|---|---|
| Tankowanie paliwa | Nie odjeżdżać bez rozmowy z obsługą. | Spróbować kartą, gotówką, innym bankiem, poprosić o procedurę rozliczenia i zachować dowody próby płatności. |
| Parking miejski | Nie zakładać, że awaria aplikacji automatycznie zwalnia z opłaty. | Poszukać parkomatu, użyć innej aplikacji, zrobić zdjęcia błędu i oznakowania, zapisać godzinę postoju. |
| Parking prywatny | Nie ignorować wezwania za szybą. | Sprawdzić regulamin, zrobić zdjęcia tablic, ekranu aplikacji i od razu kontaktować się z operatorem. |
| Myjnia automatyczna | Nie blokować stanowiska i nie odjeżdżać, jeśli usługa została wykonana. | Zadzwonić pod numer serwisowy, zrobić zdjęcie terminala i zachować potwierdzenie próby płatności. |
| Bramki lub płatny odcinek drogi | Nie cofać, nie zawracać, nie próbować omijać szlabanu. | Użyć przycisku pomocy, interkomu albo instrukcji operatora na miejscu. |
Czy można dostać mandat za niezapłacone paliwo?
Tu trzeba rozdzielić dwie sytuacje. Czym innym jest uczciwa próba zapłaty, która nie dochodzi do skutku przez awarię banku, terminala lub aplikacji. Czym innym jest odjechanie ze stacji bez kontaktu z obsługą.
Jeśli kierowca zatankował i po prostu odjechał, sprawa może zostać potraktowana jako kradzież paliwa. Policja w materiałach edukacyjnych przypomina, że zgodnie z art. 119 Kodeksu wykroczeń kradzież lub przywłaszczenie rzeczy o wartości nieprzekraczającej 800 zł jest wykroczeniem, za które grozi areszt, ograniczenie wolności albo grzywna. Taką informację znajdziemy m.in. na stronie Policji.
Nie oznacza to, że każda awaria płatności na stacji automatycznie robi z kierowcy złodzieja. Ale oznacza, że milczący odjazd jest najgorszym możliwym ruchem.
Jeżeli paliwo jest już w baku, kierowca powinien zachować się tak, jak przy każdej innej nieuregulowanej należności: zgłosić problem, zostawić kontakt, ustalić sposób zapłaty i dopilnować rozliczenia.
Parking: aplikacja nie działa, BLIK nie przechodzi. Czy to wystarczy do reklamacji?
Nie zawsze. Samo zdanie „nie mogłem zapłacić, bo BLIK nie działał” może być za słabe. Operator parkingu albo zarządca strefy będzie patrzył na dowody: godzinę, lokalizację, komunikat błędu, próbę użycia alternatywnej metody płatności.
Dlatego przy problemie z płatnością za parking warto od razu wykonać kilka prostych czynności:
- zrobić zrzut ekranu błędu w aplikacji parkingowej lub bankowej,
- sfotografować parkomat, jeśli również nie działa,
- sfotografować tablicę z regulaminem i numerem kontaktowym operatora,
- sprawdzić, czy można zapłacić inną aplikacją, kartą lub monetami,
- wysłać zgłoszenie do operatora możliwie szybko, najlepiej jeszcze w czasie postoju,
- zachować potwierdzenie późniejszej płatności, jeśli udało się ją wykonać po czasie.
Przy parkingach najczęściej nie wygrywa ten, kto najgłośniej tłumaczy awarię, tylko ten, kto ma dowody.
Jedna karta w telefonie to za mało. Minimalny zestaw kierowcy
Awaria Pekao i PeoPay pokazała rzecz banalną, ale przez wielu ignorowaną: telefon nie powinien być jedynym portfelem kierowcy. W mieście da się jeszcze jakoś wybrnąć. W trasie, nocą, przy małej stacji albo na płatnym parkingu pod szpitalem problem robi się realny.
Rozsądny kierowca powinien mieć przy sobie minimum:
- jedną fizyczną kartę płatniczą, najlepiej nie tylko w telefonie,
- drugą metodę płatności z innego banku, jeśli to możliwe,
- niewielką kwotę gotówki na awaryjne sytuacje,
- aktywną aplikację parkingową inną niż tylko bankowy BLIK,
- naładowany telefon i dostęp do internetu,
- zapisany numer do banku lub możliwość szybkiego zastrzeżenia karty.
To nie jest przesada. To zwykła higiena podróżowania. Kierowcy regularnie wożą w bagażniku skrobaczkę, kamizelkę, płyn do spryskiwaczy i ładowarkę, ale często nie mają przy sobie żadnej alternatywy dla jednej aplikacji bankowej.
Jak sprawdzić, czy to awaria banku, BLIK-a czy terminala?

Nie każda nieudana płatność oznacza awarię BLIK-a. Problem może leżeć po stronie banku, aplikacji, telefonu, internetu, terminala, operatora parkingu albo samego sklepu.
W pierwszej kolejności warto:
- sprawdzić komunikaty w aplikacji bankowej,
- wejść na stronę banku lub jego oficjalne profile,
- sprawdzić, czy inne osoby zgłaszają podobne problemy, np. w serwisie Downdetector,
- spróbować płatności kartą fizyczną,
- zapytać obsługę, czy terminal przyjmuje płatności od innych klientów.
Jeżeli karta działa, a BLIK nie, problem może dotyczyć aplikacji lub autoryzacji. Jeżeli nie działa żadna płatność elektroniczna na miejscu, problem może być po stronie terminala albo połączenia. Dla kierowcy najważniejsze jest jednak nie znalezienie winnego, tylko bezpieczne i uczciwe zamknięcie transakcji.
Co po awarii PeoPay powinni zrobić użytkownicy Pekao?
Bank Pekao w aktualizacji z 10 czerwca przekazał, że PeoPay działa już prawidłowo, a użytkownicy Androida powinni pobrać i zainstalować najnowszą wersję aplikacji ze Sklepu Play. To warto zrobić przed kolejną trasą, a nie dopiero przy kasie na stacji paliw.
Dobrze też sprawdzić, czy:
- aplikacja PeoPay otwiera się prawidłowo,
- BLIK generuje kod,
- płatności zbliżeniowe telefonem działają,
- karta fizyczna jest aktywna,
- znasz PIN do karty, jeśli terminal poprosi o potwierdzenie,
- masz ustawioną alternatywną metodę autoryzacji, jeśli bank ją udostępnia.
Najlepszy moment na sprawdzenie płatności jest przed wyjazdem, nie po zatankowaniu do pełna.
Przy okazji warto też sprawdzić, kiedy kończy się rok szkolny 2026 i kiedy ruszą pierwsze wakacyjne wyjazdy autem.