Leszek Miller ostro o wpisie Tuska. Co powiedział o NATO, Trumpie i wojskach USA w Niemczech?

Leszek Miller ostro o wpisie Tuska. Co powiedział o NATO, Trumpie i wojskach USA w Niemczech?

przez Piotr Lewandowski

Leszek Miller zdecydowanie zareagował na słowa Donalda Tuska dotyczące kondycji sojuszu transatlantyckiego, informuje blogspalinowy.pl, powołując się na onet.pl. Były premier Polski uważa, że mówienie o możliwym rozpadzie NATO nie ma oparcia w faktach i jedynie podgrzewa napięcie polityczne.

Pentagon zapowiedział wycofanie części wojsk USA z Niemiec

Nową dyskusję wywołała wypowiedź rzecznika Pentagonu Seana Parnella. W piątek poinformował on, że Stany Zjednoczone podjęły decyzję o wycofaniu z Niemiec 5 tysięcy amerykańskich żołnierzy. Jak wyjaśnił, jest to efekt gruntownego przeglądu rozmieszczenia sił USA w Europie.

Cała operacja ma zostać zakończona w ciągu najbliższych 6–12 miesięcy. Obecnie na terytorium Niemiec stacjonuje około 36,5 tysiąca żołnierzy USA. Ta liczba pokazuje, że nie chodzi o całkowite zakończenie amerykańskiej obecności wojskowej w Niemczech, lecz o zmniejszenie części kontyngentu.

Decyzja Waszyngtonu szybko stała się tematem politycznej debaty w Polsce. Donald Tusk odniósł się do niej we wpisie opublikowanym na platformie X. Premier połączył tę sytuację z szerszym problemem dotyczącym kondycji zachodniego sojuszu.

„Największym zagrożeniem dla wspólnoty transatlantyckiej nie są jej zewnętrzni wrogowie, lecz postępujący rozpad naszego sojuszu” — napisał Donald Tusk.

Leszek Miller skrytykował słowa Donalda Tuska

Na wypowiedź premiera odpowiedział Leszek Miller w programie „Prezydenci i premierzy” na antenie Polsat News. Były szef polskiego rządu nie zgodził się z taką oceną sytuacji wokół NATO. Jego zdaniem polscy politycy nie powinni mówić o Pakcie Północnoatlantyckim w sposób sugerujący, że jego rozpad dzieje się właśnie na oczach świata.

„Ja przede wszystkim oczekiwałbym, że polscy politycy przestaną się wypowiadać w takim stylu, że oto jesteśmy świadkami rozpadu Paktu Północnoatlantyckiego” — stwierdził Leszek Miller.

Miller uważa, że słowa Donalda Tuska nie opierają się na realnych faktach. Podkreślił, że wycofania części amerykańskich żołnierzy z Niemiec nie można automatycznie traktować jako kryzysu NATO. W jego ocenie taka retoryka bardziej szkodzi atmosferze politycznej, niż pomaga zrozumieć rzeczywistą sytuację bezpieczeństwa w Europie.

Miller powiązał decyzję USA z polityką Niemiec wobec Iranu

Leszek Miller ostro o wpisie Tuska. Co powiedział o NATO, Trumpie i wojskach USA w Niemczech?
Leszek Miller ostro o wpisie Tuska. Co powiedział o NATO, Trumpie i wojskach USA w Niemczech?

Były premier Polski przedstawił także własne wyjaśnienie działań Waszyngtonu. Według niego decyzja o ograniczeniu amerykańskiego kontyngentu w Niemczech może być reakcją prezydenta USA Donalda Trumpa na stanowisko Berlina wobec Iranu. Miller nie widzi w tym dowodu na to, że Stany Zjednoczone odwracają się od NATO lub rezygnują z roli kluczowego gwaranta bezpieczeństwa w Europie.

Polityk ostro odniósł się również do nastawienia części polskiej sceny politycznej wobec Donalda Trumpa. Jego zdaniem w Polsce są politycy, którzy wykorzystują każdy pretekst do krytykowania amerykańskiego prezydenta. Właśnie dlatego, jak ocenił, debata o wojskach USA w Niemczech szybko przerodziła się w kolejny spór wokół Trumpa.

„W polskiej klasie politycznej jest spora grupa polityków, którzy nie tylko traktują Trumpa z niechęcią, ale wręcz go nienawidzą. Każdy pretekst jest natychmiast wykorzystywany przeciwko prezydentowi Stanów Zjednoczonych” — powiedział były premier.

Były premier zaapelował do polityków o powściągliwość

Na koniec Miller zwrócił się do polskich polityków z bezpośrednim apelem. Podkreślił, że na arenie międzynarodowej trzeba działać spokojniej, ostrożniej i bardziej odpowiedzialnie. Szczególnie dotyczy to relacji ze Stanami Zjednoczonymi, które pozostają jednym z najważniejszych sojuszników Polski w sprawach obronności i bezpieczeństwa.

Miller przypomniał, że Polska nie decyduje o tym, kto kieruje Stanami Zjednoczonymi. Jego zdaniem polskie władze muszą współpracować z takim prezydentem USA, jakiego wybrali amerykańscy obywatele. Polityk uważa, że stałe demonstrowanie niezadowolenia może jedynie osłabiać dyplomatyczną pozycję Warszawy.

„Ja bym oczekiwał, żeby ci politycy zachowywali się bardziej odpowiedzialnie. My nie mamy wpływu na to, kto zostanie prezydentem Stanów Zjednoczonych i trzeba pracować z takim prezydentem, jakim on po prostu jest, i przestać wybrzydzać” — zaznaczył Leszek Miller.

Wypowiedź Millera pokazała, że temat NATO, obecności wojsk USA w Niemczech oraz roli Donalda Trumpa pozostaje jednym z najbardziej wrażliwych punktów w polskiej debacie politycznej. Dla jednych decyzja Pentagonu jest sygnałem napięć wewnątrz sojuszu transatlantyckiego. Dla innych to jedynie konkretny ruch Waszyngtonu, który nie daje podstaw do mówienia o rozpadzie Paktu Północnoatlantyckiego.

W kontekście napięć politycznych i dyskusji o bezpieczeństwie warto sprawdzić także, jak 3 maja w Warszawie będzie wyglądać organizacja Biegu Konstytucji, jego trasa, godzina startu i zamknięte ulice.

Zobacz inne