Ostatni tydzień maja może przynieść kierowcom niewielką ulgę przy dystrybutorach, informuje blogspalinowy.pl, powołując się na moto.pl. Chociaż ropa na światowych rynkach wciąż kosztuje ponad 100 dolarów za baryłkę, analitycy Reflex i e-petrol.pl przewidują spadki cen benzyny, oleju napędowego oraz LPG. Zmiana nie oznacza jednak końca napięcia na rynku, bo sytuacja pozostaje uzależniona od rozmów USA z Iranem oraz problemów z transportem ropy przez cieśninę Ormuz. To właśnie te czynniki nadal najmocniej wpływają na nastroje w branży paliwowej.
Miniony tydzień przyniósł podwyżki, ale hurt zaczął tanieć
Poprzednie dni nie były korzystne dla kierowców, zwłaszcza tych tankujących benzynę Pb95. Według danych Reflex jej średnia cena wzrosła do 6,46 zł za litr, a olej napędowy kosztował średnio 6,90 zł/l. Benzyna Pb98 przekroczyła poziom 7 zł/l, co dla wielu kierowców oznaczało kolejny wyraźny wzrost kosztów tankowania. Na tym tle wyróżniało się LPG, które kontynuowało spadki i kosztowało średnio 3,68 zł/l.
Analitycy zwracają jednak uwagę, że pod koniec tygodnia pojawił się sygnał poprawy. Ceny paliw w rafineriach zaczęły spadać, a to powinno przełożyć się na niższe stawki na stacjach już w najbliższych dniach. Dodatkowym czynnikiem stabilizującym rynek pozostaje rządowy pakiet maksymalnych cen paliw, który obowiązuje obecnie do 31 maja. E-petrol.pl wskazuje też, że w ostatnich tygodniach zmniejszyła się różnica między ceną benzyny i diesla, bo jeszcze w marcu olej napędowy był zdecydowanie droższy od Pb95, a teraz różnica w hurcie stopniała do około 36 groszy na litrze.
Prognozy cen paliw na koniec maja
Z prognoz Reflex wynika, że w tygodniu od 25 do 29 maja kierowcy mogą zobaczyć na stacjach niższe średnie ceny paliw. Najbardziej widoczna korekta może dotyczyć benzyny Pb95 oraz oleju napędowego. W przypadku Pb98 spadek ma być mniejszy, ale zejście poniżej psychologicznej granicy 7 zł za litr byłoby dla rynku czytelnym sygnałem. LPG również ma pozostać tańsze niż w poprzednich tygodniach, choć skala obniżki będzie ograniczona.
Według Reflex średnie ceny mogą wynieść:
- Pb95 — około 6,36 zł/l;
- Pb98 — około 6,99 zł/l;
- olej napędowy — około 6,80 zł/l;
- LPG — około 3,63 zł/l.
Podobne szacunki przedstawia e-petrol.pl, choć portal podaje je w formie przedziałów cenowych. Z tej prognozy wynika, że Pb95 może kosztować od 6,34 do 6,45 zł/l, a olej napędowy od 6,72 do 6,83 zł/l. Dla benzyny Pb98 przewidywany zakres to 6,87–6,98 zł/l, natomiast dla LPG 3,59–3,68 zł/l. Oznacza to, że kierowcy mają realną szansę na tańsze tankowanie, ale skala zmian będzie zależeć od sytuacji w hurcie i reakcji stacji paliw.
Bliski Wschód nadal trzyma rynek paliw w napięciu
Największym źródłem niepewności pozostaje sytuacja wokół Iranu oraz transport ropy przez cieśninę Ormuz. Reflex zwraca uwagę, że szlak ma być zablokowany w ponad 90 proc., a liczba tankowców przepływających codziennie przez region spadła z około 120–130 do zaledwie kilku lub kilkunastu. Mimo tak napiętej sytuacji ropa Brent w ostatnich dniach lekko potaniała i kosztuje około 105 dolarów za baryłkę. To nadal bardzo wysoki poziom, o ponad 40 dolarów wyższy niż przed wybuchem konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Presję na ceny utrzymują także malejące światowe zapasy ropy. Rynek otrzymał jednak kilka sygnałów, które chwilowo poprawiły nastroje inwestorów. Najważniejszym z nich jest możliwość porozumienia między USA a Iranem, co mogłoby ograniczyć część obaw dotyczących dostaw surowca. Drugim czynnikiem jest wyraźny spadek importu ropy do Chin, bo według danych cytowanych przez e-petrol.pl dostawy do Państwa Środka na przełomie kwietnia i maja były nawet o 5,5 mln baryłek dziennie niższe niż rok wcześniej.
Dla kierowców najbliższe dni zapowiadają się więc nieco lepiej, ale trudno mówić o trwałej stabilizacji. Prognozy wskazują na spadki cen na stacjach, szczególnie w przypadku Pb95 i diesla, lecz rynek paliw pozostaje bardzo wrażliwy na informacje z Bliskiego Wschodu. Jeśli napięcia wokół cieśniny Ormuz będą się utrzymywać, każda poprawa przy dystrybutorach może okazać się krótkotrwała.
Przy okazji zmian ważnych dla kierowców warto sprawdzić także, kiedy za brak apteczki w samochodzie może grozić mandat i co faktycznie zmieniły nowe przepisy.