Tymek Kucharczyk przed finałem Indy NXT. Po Milwaukee traci 29 punktów

Tymek Kucharczyk przed finałem Indy NXT. Po Milwaukee traci 29 punktów

Milwaukee pogorszyło sytuację Polaka w walce o tytuł. Przed finałem na Laguna Seca do odrobienia zostało 29 punktów.

przez Piotr Lewandowski

Tymek Kucharczyk wciąż może zostać mistrzem Indy NXT 2026, ale po wyścigu na Milwaukee Mile jego sytuacja wyraźnie się skomplikowała. Polak ruszał z pierwszego rzędu po świetnych kwalifikacjach, jednak zamiast odrobić punkty do rywali, ukończył wyścig dopiero na 12. miejscu. Przed finałowym weekendem na Laguna Seca traci 29 punktów do nowego lidera klasyfikacji, Nikity Johnsona, informuje blogspalinowy.pl.

To jedna z tych sytuacji, w których sam wynik nie mówi wszystkiego. Milwaukee nie przekreśliło walki Kucharczyka o mistrzostwo, ale zabrało mu coś bardzo cennego: możliwość pełnego kontrolowania własnego losu. Teraz nie wystarczą dwa dobre wyścigi. Potrzebne będą również odpowiednie wyniki Johnsona i Enzo Fittipaldiego.

A czasu na odrabianie strat już nie ma — sezon zakończy podwójna runda na WeatherTech Raceway Laguna Seca 5 i 6 września.

Co dokładnie stało się w Milwaukee?

Weekend rozpoczął się dla Kucharczyka znakomicie. W kwalifikacjach Polak uzyskał drugi wynik, dzięki czemu do 90-okrążeniowego wyścigu na Milwaukee Mile ruszał z pierwszego rzędu. Po wcześniejszych trudnych występach na amerykańskich owalach wyglądało na to, że tym razem może wreszcie wykorzystać szansę na duże punkty.

Wyścig szybko jednak przybrał zupełnie inny obrót. Jak relacjonuje Motowizja, już od drugiego okrążenia Kucharczyk zmagał się z wyraźnym brakiem przyczepności. Stopniowo tracił kolejne pozycje i ostatecznie przeciął linię mety jako dwunasty.

„Od drugiego okrążenia nie miałem przyczepności i trudno było w takich warunkach zarządzać czymkolwiek” — podsumował Kucharczyk po wyścigu.

Oficjalny raport INDYCAR potwierdza 12. miejsce Polaka. Zwyciężył Max Garcia, przed JM Correą i Jackiem Beetonem. Kluczowy z perspektywy mistrzostw okazał się jednak piąty Nikita Johnson.

Johnson ruszał dopiero z 15. pola, ale przebił się do czołowej piątki i dzięki zdobytym punktom przejął prowadzenie w klasyfikacji generalnej.

Przed Milwaukee było 18 punktów. Teraz jest 29

Właśnie tutaj najlepiej widać skalę tego, co wydarzyło się podczas jednego weekendu.

Moment sezonuLiderStrata Kucharczyka
Przed MilwaukeeEnzo Fittipaldi18 pkt
Po MilwaukeeNikita Johnson29 pkt

Jeszcze przed wyścigiem oficjalny serwis INDYCAR opisywał walkę o tytuł jako pojedynek trzech kierowców. Fittipaldi prowadził wtedy z przewagą jednego punktu nad Johnsonem oraz 18 punktów nad Kucharczykiem.

Milwaukee odwróciło kolejność na dwóch pierwszych miejscach i zwiększyło stratę Polaka.

  • Nikita Johnson — lider klasyfikacji,
  • Enzo Fittipaldi — 3 punkty straty do Johnsona,
  • Tymek Kucharczyk — 29 punktów straty do Johnsona.

Najważniejsze jest jednak to, że żaden z tej trójki nie może jeszcze traktować mistrzostwa jako rozstrzygniętego.

Czy Kucharczyk nadal może zostać mistrzem Indy NXT?

Tymek Kucharczyk przed finałem Indy NXT. Po Milwaukee traci 29 punktów
Tymek Kucharczyk przed finałem Indy NXT. Po Milwaukee traci 29 punktów. Zrzut ekranu:motowizja.pl

Tak. Matematycznie Polak pozostaje w walce o tytuł, a przed kierowcami są jeszcze dwa pełne wyścigi. Według informacji Motowizji podczas finałowego weekendu pozostaje do zdobycia ponad 100 punktów.

29 punktów straty przy takiej puli nie oznacza więc końca szans. Problem jest inny — Kucharczyk ma przed sobą dwóch zawodników, a nie jednego.

W praktyce potrzebuje kombinacji kilku rzeczy:

  • bardzo mocnego wyniku w pierwszym wyścigu na Laguna Seca,
  • ograniczenia lub całkowitego uniknięcia własnych strat punktowych,
  • odrobienia punktów zarówno do Johnsona, jak i Fittipaldiego,
  • utrzymania się w walce przed ostatnim wyścigiem sezonu.

Jeżeli Johnson i Fittipaldi będą regularnie finiszowali bezpośrednio przed Polakiem, nawet dwa solidne występy mogą okazać się niewystarczające. Kucharczyk potrzebuje więc nie tylko punktów. Potrzebuje różnicy punktowej.

I właśnie dlatego pierwszy wyścig finałowego weekendu może być ważniejszy niż sam finał. Jeśli uda się mocno zmniejszyć stratę, niedzielna ostatnia runda zamieni się w bezpośrednią walkę o mistrzostwo. Jeśli dystans jeszcze wzrośnie, pole manewru stanie się minimalne.

Laguna Seca może pasować Kucharczykowi znacznie bardziej niż Milwaukee

Jest też dobra wiadomość. Finał nie odbędzie się na kolejnym owalu.

WeatherTech Raceway Laguna Seca to klasyczny tor drogowy, a właśnie na tego typu obiektach Kucharczyk był w tym sezonie szczególnie skuteczny. Według statystyk opublikowanych przez INDYCAR przed rundą w Milwaukee, Polak miał najlepszą średnią pozycję na mecie na stałych torach drogowych spośród całej trójki kandydatów do mistrzostwa — 3,77.

KierowcaŚrednia pozycja na stałych torach drogowych*
Tymek Kucharczyk3,77
Nikita Johnson4,44
Enzo Fittipaldi5,00

*Dane INDYCAR opublikowane przed rundą Milwaukee.

Kucharczyk miał wtedy również osiem finiszów w pierwszej piątce w dziewięciu startach na stałych torach drogowych. Właśnie na takim obiekcie odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w Indy NXT — w drugim wyścigu na drogowej konfiguracji Indianapolis Motor Speedway.

To nie gwarantuje sukcesu na Laguna Seca, ale zmienia perspektywę po słabym Milwaukee.

29 punktów to poważna strata, ale finał odbędzie się na rodzaju toru, na którym Kucharczyk był w 2026 roku najbardziej regularny.

Dlaczego Laguna Seca nie wybacza błędów?

Kalifornijski obiekt jest jednym z najbardziej charakterystycznych torów w Stanach Zjednoczonych. Jego symbolem pozostaje Corkscrew — gwałtownie opadająca kombinacja zakrętów 8 i 8A. Dla kierowcy ważna jest jednak nie tylko jedna słynna sekcja.

Na Laguna Seca liczą się między innymi:

  • precyzja podczas hamowania i wejścia w zakręt,
  • utrzymanie przyczepności na dłuższym dystansie,
  • zarządzanie oponami,
  • pozycja na torze i czyste kwalifikacje,
  • unikanie incydentów, które przy walce o tytuł mogą kosztować cały sezon.

Dla Kucharczyka szczególnie ważne będą kwalifikacje. Milwaukee pokazało, że szybkość na jednym okrążeniu jest — drugie miejsce na starcie nie było przypadkiem. Tym razem trzeba jednak przełożyć tempo kwalifikacyjne na cały dystans.

Trzech kierowców, dwa wyścigi i tylko jeden tytuł

Sytuacja Johnsona jest oczywiście najlepsza, ale trzy punkty przewagi nad Fittipaldim to właściwie żadna poduszka bezpieczeństwa. Jeden gorszy pit stop, kontakt, problem techniczny albo słabsze kwalifikacje mogą natychmiast zmienić kolejność.

Kucharczyk startuje z większym deficytem, dlatego może być zmuszony do bardziej agresywnego podejścia. Nie oznacza to jednak jazdy „wszystko albo nic” od pierwszego zakrętu.

Najgorszym scenariuszem byłoby stracenie szans na mistrzostwo już w pierwszym wyścigu weekendu. Najpierw trzeba pozostać w grze. Dopiero później można kalkulować, czego dokładnie potrzeba w ostatnim starcie sezonu.

Po Milwaukee wiadomo jedno: finał Indy NXT nie będzie już dla Kucharczyka komfortową pogonią za liderem. Będzie próbą odrobienia 29 punktów w ciągu jednego weekendu.

Ale jeśli gdzieś w kalendarzu miał dostać dwie ostatnie szanse na odwrócenie sytuacji, forma Polaka na torach drogowych sugeruje, że Laguna Seca jest jednym z lepszych miejsc.

Kiedy finał Indy NXT na Laguna Seca?

Sezon 2026 zakończy się dwoma wyścigami Grand Prix of Monterey na WeatherTech Raceway Laguna Seca. Oficjalny harmonogram INDYCAR oraz program Motowizji wskazują następujące godziny dla polskich widzów:

WyścigData w PolsceGodzina
Wyścig 1niedziela, 6 września00:30
Wyścig 2niedziela, 6 września18:30

Oba wyścigi będą transmitowane w Polsce przez Motowizję. Pierwszy pokaże, czy Kucharczyk zdoła zbliżyć się do liderów. Drugi da ostateczną odpowiedź, kto zostanie mistrzem Indy NXT 2026.

W kontekście walki o utrzymanie warto też sprawdzić, co dokładnie zmienia wynik Falubaz – Stal Gorzów 48:42 w fazie play-down.


Zobacz inne