Tankowanie LNG bez obsługi? Jest projekt nowych przepisów

Tankowanie LNG bez obsługi? Jest projekt nowych przepisów

Nowe przepisy mają otworzyć drogę do samodzielnego tankowania LNG, ale kierowcy muszą jeszcze poczekać na pełne zmiany prawne.

przez Piotr Lewandowski

Samoobsługowe tankowanie LNG w Polsce nie jest jeszcze rozwiązaniem, z którego kierowca może dziś swobodnie skorzystać bez wymaganych uprawnień. Sytuacja jednak wyraźnie zmierza w tym kierunku. 20 sierpnia 2026 r. do konsultacji publicznych trafił projekt rozporządzenia Ministra Energii dotyczący technicznych wymagań dla stacji gazu ziemnego, a 27 sierpnia ORLEN opublikował swoje uwagi do proponowanych regulacji, informuje blogspalinowy.pl.

Projekt ma stworzyć brakujące zasady bezpieczeństwa dla stanowisk, na których kierowca samodzielnie zatankuje LNG. To jednak dopiero pierwszy etap. Aby cały model mógł działać bez uprawnień nadawanych przez Transportowy Dozór Techniczny, potrzebna będzie także zmiana odrębnych przepisów dotyczących specjalistycznych urządzeń ciśnieniowych.

Najważniejsze: pojawienie się projektu nie oznacza, że od jutra kierowca ciężarówki może podjechać do dowolnej stacji LNG i zatankować sam. Najpierw muszą zakończyć się prace legislacyjne, a następnie odpowiednio przygotowane muszą zostać konkretne stanowiska tankowania.

Czy dziś można samodzielnie tankować LNG w Polsce?

Na 27 sierpnia 2026 r. odpowiedź dla kierowcy nieposiadającego wymaganych kwalifikacji brzmi: nie w modelu samoobsługowym, który ma wprowadzić nowa regulacja. Oficjalny wykaz prac legislacyjnych Ministra Energii wprost wskazuje, że obecne przepisy nie określają szczególnych warunków i wymagań dla samoobsługowych punktów tankowania LNG.

Inaczej wygląda sytuacja w przypadku innych paliw gazowych. Obowiązujące przepisy przewidują już możliwość samoobsługi dla LPG, CNG i wodoru. Potwierdza to m.in. rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 1 lipca 2024 r., które zwalnia osoby tankujące te paliwa na określonych stanowiskach samoobsługowych z obowiązku posiadania wskazanych uprawnień. LNG nie znalazło się w tym katalogu.

EtapStatusCo oznacza dla kierowcy?
DzisiajBrak pełnej podstawy dla samoobsługi LNG bez wymaganych uprawnieńNie należy traktować LNG jak zwykłego samoobsługowego dystrybutora paliwa.
Projekt nr 24Konsultacje publicznePowstają techniczne i organizacyjne wymagania dla stanowisk samoobsługowych.
Kolejny krokPotrzebna zmiana przepisów dotyczących TDTDopiero cały pakiet zmian może otworzyć drogę do tankowania bez uprawnień TDT.
Uruchomienie na stacjiZależne od operatora i wyposażeniaNie każda stacja LNG automatycznie stanie się samoobsługowa.
Tankowanie LNG bez obsługi? Jest projekt nowych przepisów
Zbiornik LNG firmy Rolande – przykład infrastruktury wykorzystywanej na europejskim rynku LNG. Autor: Timothy Huliselan. Źródło: Pexels. Licencja: Pexels License – bezpłatne użycie, także na stronach i blogach.

Co dokładnie ma się zmienić na stacjach LNG?

Projekt nr 24 nie ogranicza się do ogólnego stwierdzenia, że samoobsługa będzie dozwolona. Ministerstwo Energii wskazało zestaw dodatkowych zabezpieczeń, które mają odróżniać zwykłe stanowisko LNG od stanowiska przeznaczonego do samodzielnego tankowania.

Zgodnie z oficjalnym opisem projektu stanowisko samoobsługowe ma otrzymać m.in.:

  • widoczne oznaczenia informujące, że jest przeznaczone do samoobsługi;
  • czytelne instrukcje w formie tekstu i piktogramów;
  • system alarmowy generujący sygnał dźwiękowy lub świetlny w sytuacji awaryjnej;
  • rozwiązanie pozwalające obsłudze stacji na obserwację stanowiska;
  • ręczny zawór odcinający przepływ gazu do węża albo manualny wyłącznik bezpieczeństwa pozwalający natychmiast zatrzymać urządzenie;
  • króciec, który umożliwi przepływ gazu dopiero po prawidłowym połączeniu z odpowiednim gniazdem w pojeździe.

Projekt obejmuje też wymagania dotyczące obszaru tankowania, obowiązków operatora, dokumentacji, szkoleń użytkowników i personelu oraz stosowania środków ochrony indywidualnej.

W praktyce nowe przepisy nie mają zamienić LNG w „diesla z innym pistoletem”. Samoobsługa będzie możliwa tylko tam, gdzie stacja spełni dodatkowe wymagania techniczne i organizacyjne.

„Obecnie obowiązujące rozporządzenie (…) nie określa szczególnych warunków i wymagań dla samoobsługowych punktów tankowania (…) LNG.”Wykaz prac legislacyjnych Ministra Energii, projekt nr 24

Szkolenie kierowcy i weryfikacja wiedzy – tu trwa ważna dyskusja

Jeden z najbardziej praktycznych punktów dotyczy tego, kto i na jakiej podstawie będzie mógł skorzystać z samoobsługowego dystrybutora LNG. W opisie projektu Ministerstwo Energii wymienia potwierdzenie uprawnień przed tankowaniem, stosowanie środków ochrony indywidualnej oraz szkolenia użytkowników.

ORLEN w stanowisku opublikowanym 27 sierpnia zaproponował inne rozwiązanie organizacyjne. Koncern uważa, że regulacja powinna przede wszystkim określać wymagania techniczne dla stacji, a operator nie powinien być zobowiązany do wpuszczania wyłącznie osób formalnie przeszkolonych przez niego. Zamiast tego na stacji mógłby działać system weryfikujący znajomość zasad bezpiecznego tankowania, w którym użytkownik potwierdzałby odbycie szkolenia zgodnego z wymaganiami normy PN-EN ISO 16924.

To ważne rozróżnienie: stanowisko ORLEN jest propozycją zgłoszoną w konsultacjach, a nie obowiązującym prawem. Ostateczny mechanizm weryfikacji kierowcy będzie znany dopiero po zakończeniu prac nad przepisami.

Czy pracownik stacji będzie musiał stać obok dystrybutora?

Projekt zakłada możliwość obserwowania stanowiska przez obsługę stacji, ale kwestia fizycznej obecności pracownika jest jednym z elementów konsultacji. ORLEN proponuje, aby nadzór mógł odbywać się również zdalnie przez operatora albo upoważnioną osobę, np. z centrum wsparcia technicznego.

Dla przewoźników ma to duże znaczenie. Jeśli zdalny nadzór zostanie dopuszczony, stacja nie musiałaby utrzymywać pracownika bezpośrednio przy punkcie LNG przez cały czas jego dostępności. Mogłoby to ułatwić działanie punktów tankowania poza typowymi godzinami obsługi.

Nie można jednak dziś przesądzać, że taki model zostanie przyjęty. To postulat branżowy, który musi zostać oceniony w procesie legislacyjnym.

Tankowanie LNG bez obsługi? Jest projekt nowych przepisów
Stacja tankowania LNG w Höver (Sehnde) w Dolnej Saksonii – przykład europejskiego stanowiska LNG. Autor: Bärbel Miemietz. Źródło: Wikimedia Commons. Licencja: CC BY-SA 4.0.

Dlaczego potrzebna jest jeszcze zmiana przepisów TDT?

To najważniejszy szczegół, który łatwo zgubić w nagłówkach o „zgodzie na samoobsługowe LNG”. Projekt Ministra Energii dotyczy przede wszystkim wymagań technicznych dla stacji gazu ziemnego. Sam w sobie nie rozwiązuje całego problemu kwalifikacji osoby napełniającej zbiornik pojazdu.

„Do pełni zmian potrzebna będzie jeszcze zmiana rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 20 października 2006 r.”ORLEN, stanowisko z 27 sierpnia 2026 r.

Chodzi o przepisy dozoru technicznego dotyczące specjalistycznych urządzeń ciśnieniowych. Obecny katalog wyjątków obejmuje osoby tankujące na odpowiednio przygotowanych stanowiskach LPG, CNG i wodoru, ale nie LNG. ORLEN wskazuje więc, że potrzebna jest osobna nowelizacja, aby także przy samoobsługowym LNG możliwe było napełnianie zbiornika pojazdu bez uprawnień nadawanych przez Transportowy Dozór Techniczny.

Dopiero połączenie obu zmian – technicznych wymagań dla stacji oraz zasad dotyczących kwalifikacji użytkownika – stworzy pełną podstawę do realnej samoobsługi.

Kiedy samoobsługowe LNG może faktycznie ruszyć?

W wykazie prac legislacyjnych przy projekcie nr 24 jako planowany termin wydania rozporządzenia wskazano IV kwartał 2026 r. Nie jest to jednak data, od której kierowcy na pewno zaczną samodzielnie tankować LNG.

Po pierwsze, projekt może zmienić się po konsultacjach. Po drugie, potrzebna jest wspomniana nowelizacja regulacji dotyczącej TDT. Po trzecie, operatorzy stacji będą musieli dostosować konkretne stanowiska do nowych wymagań.

Dlatego dziś bezpieczniej mówić o otwieraniu drogi do samoobsługowego tankowania LNG, a nie o ustalonej dacie jego powszechnego uruchomienia.

Co zmiana oznacza dla przewoźników i kierowców ciężarówek?

Jeżeli nowe przepisy wejdą w życie w spójnym kształcie, ich największe znaczenie będzie praktyczne. Kierowca nie będzie musiał czekać na osobę posiadającą odpowiednie uprawnienia wyłącznie po to, aby rozpocząć tankowanie na przygotowanym stanowisku.

Dla flot może to oznaczać:

  • większą dostępność punktów LNG poza standardowymi godzinami obsługi;
  • krótsze postoje związane z oczekiwaniem na pracownika;
  • łatwiejsze planowanie tras pojazdów ciężkich wykorzystujących LNG lub bioLNG;
  • konieczność wprowadzenia jasnej procedury szkolenia lub weryfikacji kierowców;
  • obowiązek sprawdzania, czy konkretna stacja rzeczywiście ma stanowisko dopuszczone do samoobsługi.

Najważniejsza zasada dla firm transportowych na dziś jest prosta: nie zmieniać procedur tankowania tylko dlatego, że pojawił się projekt rozporządzenia. Do czasu wejścia w życie pełnych zmian nadal należy stosować zasady obowiązujące na danej stacji.

Dlaczego w tej sprawie pojawia się także bioLNG?

ORLEN łączy projekt nie tylko z klasycznym LNG, ale także z rozwojem bioLNG, czyli skroplonego biometanu. W swoim stanowisku koncern wskazuje, że brak możliwości samoobsługi jest jedną z barier dla wykorzystania gazu i biometanu w transporcie drogowym, szczególnie w pojazdach ciężkich i autobusach.

Rynek małego LNG jest przy tym szerszy niż sam transport. Według danych ORLEN za 2025 r. koncern dostarczył klientom ponad 245 tys. ton małego LNG, m.in. do przemysłu i lokalnych systemów gazowych. Z terminalu w Świnoujściu oraz stacji przeładunkowej w Kłajpedzie do odbiorców wyruszyło w tym czasie łącznie niemal 13 tys. cystern.

Te dane nie oznaczają, że cały ten wolumen trafił do ciężarówek. Pokazują jednak, że LNG nie jest w Polsce paliwem funkcjonującym wyłącznie w niszowej skali, a zmiany dotyczące sposobu obsługi stacji mogą mieć znaczenie dla większego ekosystemu logistycznego.

Samoobsługowe tankowanie LNG – najczęstsze pytania

Czy kierowca może już sam zatankować LNG w Polsce?

Nie należy jeszcze traktować tego jako powszechnie dostępnej samoobsługi dla osoby bez wymaganych uprawnień. Projekt nowych zasad jest w konsultacjach, a dodatkowo potrzebna jest zmiana przepisów dotyczących TDT.

Czy po zmianie prawa każda stacja LNG będzie samoobsługowa?

Nie. Projekt przewiduje dodatkowe wymagania dla stanowisk przeznaczonych do samoobsługi. Operator, który nie zdecyduje się na taki model, nie będzie musiał przebudowywać każdego punktu właśnie w tym celu.

Czy kierowca będzie musiał przejść szkolenie?

Projekt przewiduje rozwiązania związane ze szkoleniem, potwierdzaniem przygotowania użytkownika i stosowaniem środków ochrony indywidualnej. ORLEN proponuje system weryfikacji wiedzy zamiast obowiązku dopuszczania wyłącznie osób formalnie przeszkolonych przez operatora. Ostateczny mechanizm nie jest jeszcze przesądzony.

Czy na stacji będzie musiał być pracownik?

Projekt zakłada obserwację stanowiska przez obsługę. ORLEN wnosi, aby mogła ona odbywać się zdalnie. Dopiero finalna wersja przepisów pokaże, czy taki wariant zostanie dopuszczony wprost.

Kiedy mogą wejść w życie nowe zasady?

Wykaz prac legislacyjnych wskazuje IV kwartał 2026 r. jako planowany termin wydania rozporządzenia nr 24. Nie jest to jednak gwarantowana data uruchomienia samoobsługi, ponieważ konieczna jest również druga zmiana prawna oraz dostosowanie stacji.

Co wiadomo na pewno?

Kierunek zmian jest już konkretny: Ministerstwo Energii przygotowało techniczne zasady dla samoobsługowych stanowisk LNG, projekt trafił do konsultacji, a branża zgłasza uwagi dotyczące m.in. sposobu weryfikacji kierowców i zdalnego nadzoru.

Jednocześnie najważniejsza odpowiedź dla kierowcy pozostaje dziś jednoznaczna: projekt nie jest jeszcze pozwoleniem, by samodzielnie tankować LNG bez dotychczasowych ograniczeń. Trzeba poczekać na finalne brzmienie regulacji, zmianę przepisów związanych z TDT i przygotowanie konkretnych stacji.

W kontekście zmian na rynku warto też przypomnieć, dlaczego Bartosz Zmarzlik odchodzi ze szwedzkiej ligi po nowej umowie oponiarskiej.

Zobacz inne