Policyjny Mustang rozbity. Co stało się z radiowozem z Radomia?

Policyjny Mustang rozbity. Co stało się z radiowozem z Radomia?

Policyjny Ford Mustang z Radomia uczestniczył w kolizji w Milejowicach. Auto wcześniej skonfiskowano pijanemu kierowcy i przekazano drogówce.

przez Piotr Lewandowski

Policyjny Ford Mustang z Radomia znów stał się jednym z najgłośniejszych radiowozów w Polsce, ale tym razem nie z powodu efektownej prezentacji. Auto, które wcześniej odebrano pijanemu kierowcy i przekazano policji, uczestniczyło 9 lipca 2026 r. w kolizji w Milejowicach pod Radomiem, informuje blogspalinowy.pl.

Sprawa błyskawicznie wywołała emocje, bo nie chodziło o zwykły radiowóz. To Ford Mustang GT z silnikiem V8, pierwszy tak rozpoznawalny samochód pochodzący z przepadku mienia, który trafił do codziennej służby policji.

To nie była anonimowa kolizja z udziałem radiowozu. To była kolizja auta, które samo w sobie stało się symbolem nowych przepisów wobec pijanych kierowców.

Co stało się w Milejowicach?

Według komunikatu Mazowieckiej Policji, do zdarzenia doszło w czwartek 9 lipca 2026 r. na ulicy Radomskiej w Milejowicach. W kolizji brał udział policyjny Ford Mustang oraz Volkswagen. Nikt nie odniósł obrażeń.

Policja podała, że około godziny 12:30 dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Radomiu otrzymał zgłoszenie o kolizji. Mustangiem jechał policjant z radomskiej drogówki, który zmierzał na zdarzenie drogowe. Oba pojazdy poruszały się od Radomia w kierunku Zakrzewa.

Policyjny Ford Mustang i Volkswagen po kolizji w Milejowicach
Policyjny Ford Mustang po kolizji w Milejowicach. Źródło: Mazowiecka Policja

Wstępne ustalenia policji

Z komunikatu wynika, że radiowóz miał włączone sygnały uprzywilejowania i wyprzedzał inne pojazdy. W tym czasie kierująca Volkswagenem rozpoczęła manewr skrętu w lewo. Po zderzeniu Mustang uderzył w ogrodzenie posesji, a Volkswagen wjechał do rowu.

  • Data zdarzenia: 9 lipca 2026 r.
  • Miejsce: ul. Radomska w Milejowicach pod Radomiem
  • Pojazdy: policyjny Ford Mustang i Volkswagen
  • Poszkodowani: brak osób rannych
  • Stan kierujących: oboje byli trzeźwi
  • Mandat: kierująca VW otrzymała 2000 zł mandatu i 10 punktów karnych

Najważniejsza informacja dla kierowców jest prosta: pojazd uprzywilejowany nie zwalnia innych uczestników ruchu z obowiązku zachowania szczególnej ostrożności, zwłaszcza przy skręcie i zmianie kierunku jazdy.

Uszkodzony policyjny Mustang po uderzeniu w ogrodzenie posesji
Uszkodzony przód policyjnego Mustanga po kolizji. Źródło: Mazowiecka Policja

Dlaczego ten Mustang był tak znany?

Ten samochód od początku budził ogromne zainteresowanie. Mazowiecka Policja informowała, że Ford Mustang GT został oficjalnie zaprezentowany 17 marca 2026 r. w Automobilklubie Radomskim. Auto trafiło do Komendy Miejskiej Policji w Radomiu i miało służyć funkcjonariuszom ruchu drogowego.

Nie był to jednak zwykły zakup do policyjnej floty. Samochód wcześniej należał do nietrzeźwego kierowcy. Po postępowaniu i decyzjach sądu pojazd został przejęty przez Skarb Państwa, a następnie przekazany policji.

ModelFord Mustang GT
Rok produkcji2018
Silnik5.0 V8
Moc450 KM
Skrzynia biegówmanualna
Prędkość maksymalna249 km/h według danych podanych przez policję
Przyspieszenie 0-100 km/hniecałe 5 sekund według wskazań producenta
Policyjny Ford Mustang GT w barwach Mazowieckiej Policji
Ford Mustang GT po przekazaniu do służby w radomskiej policji. Źródło: Mazowiecka Policja

Skąd policja wzięła Mustanga?

Historia auta zaczęła się od sprawy pijanego kierowcy. Samochód został skonfiskowany, a później przekazany służbom. Jak podawała Mazowiecka Policja, Sąd Rejonowy w Ciechanowie 17 października 2025 r. postanowił przekazać samochód policji, a decyzja o przekazaniu go mazowieckiej formacji zapadła 8 grudnia 2025 r.

W praktyce Mustang stał się więc bardzo medialnym przykładem tego, co mogą oznaczać przepisy o przepadku pojazdu. Zamiast trafić na sprzedaż, auto zasiliło flotę funkcjonariuszy.

Ten przypadek działał na wyobraźnię kierowców bardziej niż suchy przepis: pijany kierowca stracił mocne auto, a potem zobaczyła je cała Polska w policyjnych barwach.

Czy skonfiskowane auta naprawdę mogą trafiać do służb?

Tak, ale nie oznacza to, że każdy odebrany samochód automatycznie staje się radiowozem. Ministerstwo Sprawiedliwości w wyjaśnieniach dotyczących konfiskaty pojazdów wskazywało, że przepisy dotyczą kierowców prowadzących pod wpływem alkoholu i przewidują przepadek pojazdu w określonych przypadkach.

Samochód musi przejść formalną ścieżkę: zabezpieczenie, postępowanie, decyzję sądu i dopiero później ewentualne przekazanie. W przypadku radomskiego Mustanga znaczenie miały też jego parametry, stan techniczny oraz przydatność dla drogówki.

Kiedy kierowca może stracić samochód?

Przepisy o przepadku pojazdu weszły w życie 14 marca 2024 r. Policja przypominała, że konfiskata może dotyczyć m.in. kierowców mających ponad 1,5 promila alkoholu we krwi. Informacje o tych zasadach publikowała m.in. Policja.

SytuacjaCo grozi kierowcy?
Prowadzenie po alkoholu przy wysokim stężeniuryzyko przepadku pojazdu
Spowodowanie wypadku pod wpływem alkoholusurowe konsekwencje karne i możliwy przepadek auta
Ucieczka z miejsca zdarzeniadodatkowe konsekwencje, niezależnie od samej kolizji
Auto nie należy wyłącznie do sprawcysprawa może dotyczyć równowartości pojazdu lub innych rozstrzygnięć sądu

Dlaczego ta kolizja wywołała tyle komentarzy?

Powód jest oczywisty: zderzyły się tu trzy silne emocje. Po pierwsze, policyjny radiowóz. Po drugie, Ford Mustang GT, czyli samochód kojarzony z mocą i szybkością. Po trzecie, historia auta odebranego pijanemu kierowcy.

Dlatego temat natychmiast podchwyciły największe media, w tym TVN24, Onet i Autokult. Nie jest to tylko lokalna kolizja, ale sprawa z dużym potencjałem internetowym: krótka historia, mocny obraz i łatwy do zapamiętania symbol.

Internet lubi historie, w których jeden samochód mówi więcej niż cały raport statystyczny. Ten Mustang właśnie tak zadziałał.

Ford Mustang GT jako radiowóz Mazowieckiej Policji
Policyjny Mustang przed kolizją, podczas prezentacji auta w służbie. Źródło: Mazowiecka Policja

Czy policyjny Mustang wróci do służby?

Na razie nie ma oficjalnej informacji, czy uszkodzony Ford Mustang zostanie naprawiony i ponownie będzie wykorzystywany przez radomską drogówkę. Zdjęcia pokazują wyraźne uszkodzenia przedniej części auta, ale ostateczna decyzja będzie zależała od oceny technicznej, kosztów naprawy i procedur dotyczących policyjnego sprzętu.

Warto też pamiętać, że Mustang nie był typowym radiowozem patrolowym. Jego rola miała być bardziej specjalistyczna i wizerunkowa: szybki samochód dla drogówki, widoczny znak walki z piratami drogowymi i nietrzeźwymi kierowcami.

Warto sprawdzić także materiał o karambolu na A4 pod Krakowem, gdzie zderzyło się pięć aut i przed wyjazdem lepiej zweryfikować trasę.

Zobacz inne