Patryk Budniak po wypadku w Gnieźnie. Co wiadomo o stanie zdrowia młodego żużlowca?

Patryk Budniak po wypadku w Gnieźnie. Co wiadomo o stanie zdrowia młodego żużlowca?

przez Piotr Lewandowski

Koszmarny upadek Patryka Budniaka podczas niedzielnego meczu w Gnieźnie poruszył całe polskie środowisko żużlowe, informuje blogspalinowy.pl, powołując się na interia.pl. Po wypadku klub Start Gniezno uruchomił zbiórkę na leczenie i rehabilitację 19-letniego zawodnika, a reakcja kibiców była natychmiastowa.

Wypadek podczas meczu w Gnieźnie

Do dramatycznego zdarzenia doszło w niedzielnym spotkaniu Omega Ultrapur Gniezno ze Śląskiem Świętochłowice. Pod koniec zawodów, w biegu juniorów, wydarzyła się kraksa, po której od razu było jasne, że skutki mogą być bardzo poważne. Leon Szlegiel po upadku zdołał się podnieść i o własnych siłach wrócił do parku maszyn, ale sytuacja Patryka Budniaka wyglądała znacznie gorzej.

19-letni żużlowiec z dużą prędkością uderzył w bandę i przeleciał przez ogrodzenie na znacznej wysokości. Następnie uderzył w górną część betonowej trybuny, zahaczył o busa i spadł w parku maszyn. Budniak doznał licznych obrażeń, dlatego służby medyczne natychmiast rozpoczęły działania ratunkowe.

Śmigłowiec przyleciał po 8 minutach

Patryk Budniak po wypadku w Gnieźnie. Co wiadomo o stanie zdrowia młodego żużlowca?
Patryk Budniak po wypadku w Gnieźnie. Co wiadomo o stanie zdrowia młodego żużlowca?

Pomoc została zorganizowana bardzo szybko, a do transportu zawodnika wezwano śmigłowiec medyczny. Maszyna pojawiła się na miejscu już po 8 minutach, gdy ratownicy przygotowali żużlowca do przewiezienia do szpitala. W takiej sytuacji czas miał ogromne znaczenie, bo stan sportowca po wypadku był ciężki.

W nocy Patryk Budniak przeszedł długą i skomplikowaną operację kręgosłupa. Rzeczniczka szpitala Zuzanna Pankros przekazała informacje o ciężkim stanie 19-letniego zawodnika. Budniak nadal przebywa na oddziale intensywnej terapii i jest utrzymywany w śpiączce farmakologicznej.

Lekarze nie mówią jeszcze o rokowaniach

Lekarze na razie nie przedstawiają prognoz dotyczących dalszego leczenia i powrotu Patryka Budniaka do sprawności. Drugie badanie tomograficzne nie wykazało nowych obrażeń, co jest dobrą informacją, ale cała sytuacja pozostaje bardzo poważna. W klubie z Gniezna wszyscy koncentrują się teraz wyłącznie na zdrowiu zawodnika i jego walce o sprawność.

O powrocie do żużla nikt obecnie nie rozmawia. Po tak dramatycznym wypadku najważniejsze są leczenie, rehabilitacja oraz wsparcie rodziny i najbliższych. Przed młodym zawodnikiem może być długa droga, dlatego pomoc finansowa ma w tym momencie realne znaczenie.

Kibice zebrali 50 tysięcy złotych w 55 minut

Start Gniezno uruchomił zbiórkę pieniędzy na leczenie i rehabilitację 19-letniego sportowca. Początkowy cel wynosił 50 tysięcy złotych, ale kibice osiągnęli go już po 55 minutach. Reakcja środowiska żużlowego była tak mocna, że w klubie nie ukrywano zaskoczenia skalą wsparcia.

Informację o zbiórce udostępniały znane osoby ze świata żużla, w tym gwiazdy Ekstraligi. Dyrektor klubu z Gniezna Radosław Majewski napisał na Facebooku, że cel w wysokości 50 tysięcy złotych udało się osiągnąć w mniej niż godzinę. Około godziny 16:00 na koncie zbiórki było już 72 tysiące złotych, a tuż przed 18:00 licznik pokazywał 150 tysięcy złotych.

Kwota trzykrotnie przekroczyła pierwotny cel

150 tysięcy złotych to trzykrotnie więcej, niż klub zakładał na początku akcji. Tak szybkie tempo wpłat pokazało, jak mocno wypadek Patryka Budniaka poruszył kibiców i całe środowisko żużlowe. Nawet symboliczne kwoty bardzo szybko złożyły się na sumę, która może pomóc w leczeniu i późniejszej rehabilitacji zawodnika.

Radosław Majewski podziękował wszystkim osobom, które wpłaciły pieniądze, udostępniły zbiórkę albo wspierają Patryka Budniaka i jego bliskich myślami. Dla polskiego żużla taka mobilizacja nie jest czymś nowym, bo środowisko już wcześniej potrafiło jednoczyć się po dramatycznych wypadkach zawodników. Jednym z takich przykładów był Daniel Kaczmarek, który rok temu również doznał bardzo poważnej kontuzji.

Więcej sportowych emocji i mocnych rozstrzygnięć opisaliśmy także w materiale o FAME MMA 31, gdzie Alanik walczył o BMW M5 w finale Fight Club Tournament.


Zobacz inne